Dużo i mało

Urszula Rogólska

|

Gość Bielsko-Żywiecki 39/2015

publikacja 24.09.2015 00:00

Nie ma wymówki, żeby tu nie przyjść. Do kościoła – blisko. Prowadzą do niego wygodne schody z podjazdem, każdy ma opaskę odblaskową, by bezpieczniej poruszać się przy ruchliwej drodze nr 52. A wewnątrz czeka jedyny ratunek – Jezus.

Ponad 40 lat temu Bujaków był małą, skromną wsią. – Należeliśmy do parafii w Kozach. Nawet mówiliśmy księdzu, że taka wieś nie utrzyma proboszcza… Ale ks. Józef Olech wierzył w nasz zapał, w to, że zjednoczy nas jeszcze bardziej budowa kościoła. Miał rację! – opowiada Jadwiga Majdak, będąca członkiem 2200-osobowej wspólnoty w Bujakowie.

40 lat minęło

W tym roku parafia Podwyższenia Krzyża Świętego świętowała 40-lecie poświęcenia swojego kościoła, wybudowanego pod przywództwem ks. Olka. Dokonał tego 14 września 1975 r. kardynał Karol Wojtyła w asyście ks. Franciszka Macharskiego, który jako wikariusz w Kozach wielokrotnie dojeżdżał tu z katechezą i posługą sakramentalną.

I to właśnie kard. Macharski miał być głównym celebransem jubileuszowej Mszy św., sprawowanej 13 września br. w intencji budowniczych kościoła.