Być Jezusem

ur

|

Gość Bielsko-Żywiecki 13/2015

publikacja 26.03.2015 00:00

– Nie chciałam, by uczniowie przygotowali teatr – podkreśla s. Edyta Grzesiak. – Prosiłam, żeby nie robili żadnych prób. To miało być spontaniczne spotkanie otwarte na Bożą miłość. Cisza, w jakiej przeżywali tę godzinę, mówiła bardzo wiele...

 W rolę Jezusa wcielił się gimnazjalista Jakub Polakowski W rolę Jezusa wcielił się gimnazjalista Jakub Polakowski
Urszula Rogólska /Foto Gość

Uczniowie gimnazjum i liceum Zgromadzenia Córek Bożej Miłości w Bielsku-Białej po raz pierwszy przygotowali inscenizowaną Drogę Krzyżową, z którą przeszli po szkolnych klasach i korytarzach. Za całość odpowiedzialność wziął licealista Szymon Helbin z Radziechów. – Codzienność w szkole przynosi różne sytuacje: nasze upadki spowodowane tym, że nie radzimy sobie z nauką, słowa, które ranią. Czasem zachowujemy się nieodpowiednio i nieodpowiedzialnie, nie zauważamy innych. Chcieliśmy pokazać, że droga krzyżowa Pana Jezusa jest złączona z naszą codziennością – mówi Szymon.

Roli Pana Jezusa podjął się gimnazjalista Jakub Polakowski z Kóz. – Chciałem nie tyle „zagrać” Pana Jezusa, ile dać świadectwo mojej wiary – żeby każdy z nas próbował być Jezusem na drodze krzyżowej, którą codziennie w jakimś stopniu przeżywa – mówi Kuba. – Ja też jestem uczniem tej szkoły i mam wiele z tych problemów, jakie pokazywali moi koledzy w inscenizacjach. Ale z Bożą pomocą idę do przodu. W scenkach byłem Jezusem – tym, który ludzi z problemami przygarnia do siebie, który podaje im rękę, podnosi ich. Ale wiem też, jak to jest być z drugiej strony.