Życie ze smakiem

ur

|

Gość Bielsko-Żywiecki 48/2014

publikacja 27.11.2014 00:00

Nawet mała ilość soli zmienia smak. Takie zadanie staje też przed – nawet najmniejszą – wspólnotą konsekrowaną – usłyszeli siostry, bracia i kapłani zakonni w Hałcnowie.

O tym, że mają być solą ziemi i światłem dla świata, słuchały osoby konsekrowane w Hałcnowie O tym, że mają być solą ziemi i światłem dla świata, słuchały osoby konsekrowane w Hałcnowie
Urszula Rogólska /Foto Gość

O tym, że to właśnie wspólnoty życia konsekrowanego mają być „solą ziemi” i „światłem świata” dla współczesnych ludzi, mówił bp Roman Pindel 22 listopada w sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Hałcnowie, podczas diecezjalnej inauguracji Roku Życia Konsekrowanego. Na spotkanie przybyli: siostry, bracia i kapłani zakonni, których domy wspólnotowe znajdują się na terenie całej diecezji bielsko-żywieckiej.

Ksiądz biskup tłumaczył, że sól daje wyrazistość, ale kiedy utraci swój smak, nadaje się jedynie na podeptanie: – Sól, która utraci swój smak, jest solą tylko z nazwy. Nie ma tej mocy nadawania smaku w środowisku, które jest nijakie, niezdecydowane, niejasne, wieloznaczne. Jeżeli nie ma smaku, to na nic się nie przyda ta sól. Ona nie przemieni tego środowiska, w którym jest. Takie jest ogromne oczekiwanie Kościoła – że osoby, które składają śluby zakonne, będą takim punktem odniesienia, źródłem przemiany, odnowy. Mszę św. poprzedził wykład dominikanina o. Aleksandra Kozy z Korbielowa, który zaznaczył, że kryzys życia zakonnego we współczesnym świecie wynika z kryzysu wiary samych osób konsekrowanych w Jezusa Chrystusa, jedynego Pana i Zbawiciela. Dopóki każda z nich nie przeżyje swego pierwszego nawrócenia, nie doświadczy osobistego spotkania ze Zmartwychwstałym, nie będzie potrafiła tak naprawdę wierzyć i dawać świadectwo. – Ten rok będzie dla mnie zaproszeniem do większej więzi z Bogiem, do weryfikacji mojego życia – mówi s. Magdalena Cwajda, przełożona oświęcimskich serafitek. – Czy rzeczywiście jest to życie w pełni oddane Chrystusowi i czy jestem solą dla tego świata. Dziękuję Bogu, że ojciec święty zaproponował Kościołowi przeżywanie Roku Życia Konsekrowanego. Ufam, że ten czas zaowocuje także nowymi powołaniami. Jak dodaje s. Magdalena, ten rok to także okazja do refleksji i świętowania dla wszystkich świeckich w Kościele, dla rodzin, bo przecież tam rodzą się powołania.

Więcej na: bielsko.gosc.pl