Błogosławiona krata

Alina Świeży-Sobel

|

Gość Bielsko-Żywiecki 41/2014

publikacja 09.10.2014 00:00

Duszpasterstwo. Już rozpoczął się zapowiadany przed wakacjami stały dyżur spowiedników w 10 kościołach naszej diecezji. W konfesjonałach już czekają – jedni zaczęli pod koniec września, inni od początku października – i od pierwszych dni nie brakowało przystępujących do sakramentu pojednania. Widać, jak bardzo potrzebny jest kapłan w konfesjonale. Wbrew twierdzeniom, że dziś ludzie coraz rzadziej myślą o spowiedzi…

W czechowickim kościele św. Andrzeja Boboli  wierni z zainteresowaniem oglądali nowy, zamykany konfesjonał W czechowickim kościele św. Andrzeja Boboli wierni z zainteresowaniem oglądali nowy, zamykany konfesjonał
Alina Świeży-Sobel /Foto Gość

O tym kolejnym kroku, po zawierzeniu diecezji i swojej posługi Bożemu Miłosierdziu w sanktuarium w Krakowie-Łagiewnikach, bp Roman Pindel mówił już 3 maja, zapowiadając szerszy dostęp do sakramentu pojednania w kościołach diecezji bielsko-żywieckiej. Tak powstała sieć „kościołów miłosierdzia” – świątyń, w których przez cały rok, także w ciągu dnia, będzie można korzystać z łaski Bożego Miłosierdzia, zrzucić ciężar grzechów, odzyskać pokój serca. W liście skierowanym do diecezjan pod koniec września bp Pindel przypomniał wskazania św. Jana Pawła II, który zawierzył świat Bożemu Miłosierdziu. „Myśląc o przyszłości, wypowiedział wtedy prorocze słowa, które stanowią przesłanie dla nas, tak często poszukujących w życiu oparcia i motywów nadziei: »W miłosierdziu Boga świat znajdzie pokój, a człowiek szczęście!«. Warto uczynić to wezwanie swoim drogowskazem” – pisze bp Pindel i dodaje: „Wymownym znakiem Bożego Miłosierdzia jest spowiednik, który w ciszy konfesjonału oczekuje na przybycie penitenta. Zapalona lampka w miejscu sprawowania sakramentu pokuty jest światłem nadziei przypominającym o cierpliwej miłości Boga”.

Otwarte drzwi do serca

Jak wyjaśniał bp Piotr Greger podczas konferencji prasowej na ten temat, wprowadzenie stałego konfesjonału poprzedziły solidne przygotowania. – Chodziło o to, by wybrać kościoły w różnych rejonach diecezji, a zarazem w większych ośrodkach, do których dociera na zakupy, do pracy czy szkoły więcej osób. Ważne też było, żeby te świątynie były łatwo dostępne i miały parkingi w pobliżu. Potem księża dziekani musieli ustalić dokładny harmonogram dyżurów tak, aby w tym wyznaczonym czasie zawsze był spowiednik. W większości tych kościołów czas spowiedzi będzie też czasem adoracji Najświętszego Sakramentu – tłumaczył bp Greger. Oprócz Bielska-Białej, gdzie stały konfesjonał działa od lat w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa, takie świątynie wyznaczone zostały też w Andrychowie, Cieszynie, Czechowicach-Dziedzicach, Kętach, Oświęcimiu, Skoczowie, Szczyrku, Ustroniu i Żywcu. Już pierwsze obserwacje potwierdziły, że taki klucz wyboru miejsc stałego konfesjonału był słuszny. – Okazało się, że na przykład w Skoczowie czy Kętach, kiedy był dzień targowy, chętni do spowiedzi byli przez cały dzień – podkreślał bp Greger. Kapłani dyżurujący w wyznaczonych kościołach będą też mogli – na podstawie dekretu bp. Romana Pindla – udzielać rozgrzeszenia również z tzw. grzechów zarezerwowanych, na przykład pociągających za sobą ekskomunikę.

Łatwiejsza spowiedź

To ułatwienie dostępu do łask sakramentu spowiedzi świętej wiąże się też często z pokonywaniem technicznych problemów. – Wielkim wyzwaniem była dla nas kiedyś sprawa schodów, które utrudniały dostęp do kaplicy stałej adoracji Najświętszego Sakramentu i spowiedzi osobom na wózkach inwalidzkich. Trzeba było dobudować specjalny podjazd i dziś osoby niepełnosprawne mogą już swobodnie dotrzeć do kaplicy. Ze względu na komfort spowiadających się osób niedosłyszących przygotowane jest też osobne pomieszczenie, w którym można podczas spowiedzi rozmawiać głośniej bez skrępowania – mówi ks. prał. Krzysztof Ryszka z bielskiego kościoła „przy dworcu”.

W kościele św. Andrzeja Boboli w Czechowicach-Dziedzicach, który jest wyznaczony do stałej spowiedzi w dekanacie czechowickim, w bocznej kaplicy Matki Bożej pojawił się w związku z tym dodatkowy nowy konfesjonał. Okazały kościelny mebel ma dwie ważne zalety. Jest całkowicie zamknięty, więc łatwo podczas spowiedzi zapewnić dyskrecję, nawet przy panującej w kościele ciszy. Ma też dwoje drzwi: jedne prowadzą do konfesjonału, przy którym można spowiadać się w tradycyjny sposób, a drugie do pomieszczenia, w którym jest miejsce dla księdza. W tej części jest krzesełko dla penitenta, który może odbyć spowiedź, rozmawiając z kapłanem twarzą w twarz. To ważne też dla wiernych, którzy korzystają z kierownictwa duchowego i odbywają dłuższą rozmowę z kapłanem. Wśród problemów organizacyjnych pojawiła się też potrzeba obecności w Ustroniu spowiednika władającego językiem niemieckim, gdyż spowiada się tam wielu pensjonariuszy sanatoriów z Niemiec. – Warto o udogodnieniach przy spowiadaniu myśleć, bo wierni naprawdę bardzo potrzebują spowiedzi. Widać to z naszych bielskich obserwacji – dodaje ks. prał. Ryszka. A ks. Józef Augustyn, jezuita, podczas weekendowej sesji w czechowickim domu rekolekcyjnym zachęcał jej uczestników, a także wszystkich wiernych do jak najczęstszego klękania u kratki konfesjonału. – Do tych najczęstszych dwóch spowiedzi przed świętami wypada dodać jeszcze choć 2–3 w ciągu roku. Bo spowiedź nie pozwoli nam się zepsuć! – mówił.

Spowiednik czeka na każdego!

„Zachęcam wszystkich diecezjan, by jak najlepiej wykorzystali szansę rozwijania więzi z Bogiem poprzez częstą i systematyczną spowiedź. Wielu zapewne »zasmakuje« w takiej spowiedzi, w której nie tylko zyskuje się odpuszczenie grzechów, ale także korzysta z kierownictwa duchowego. Chciałbym zwrócić się dziś szczególnie do Was, młodzi. Stałe konfesjonały pojawią się w miejscach obfitujących w gimnazja i szkoły ponadgimnazjalne. Wiem, że często wracacie do swych miejscowości dopiero wieczorem i trudno Wam dostosować się do godzin Mszy św. i spowiedzi w Waszych parafiach. Będziecie teraz mieli więcej okazji, by w różnych porach dnia spotkać się ze spowiednikiem – przystąpić do sakramentu pokuty, a czasem po prostu zacząć od rozmowy, która nieraz przerodzi się w spowiedź. Warto w drodze ze szkoły wstąpić do kościoła, zatrzymać się w nim choć na chwilę i porozmawiać z Jezusem o tym wszystkim, co przeżywacie. Z listu pasterskiego bp. Romana Pindla na rozpoczęcie posługi stałego konfesjonału.

Stały konfesjonał

Dyżur spowiednika w ciągu dnia odbywa się w następujących miejscowościach: Andrychów, kościół św. Macieja: od poniedziałku do piątku od 8.30 do 10.00 oraz od 15.00 do 16.30; w soboty od 8.30 do 10.00. Bielsko-Biała, kościół Najświętszego Serca Pana Jezusa (kaplica Najświętszego Sakramentu): od poniedziałku do piątku od 9.00 do 12.00 oraz od 14.00 do 17.00. Cieszyn, kościół św. Marii Magdaleny (kaplica Najświętszego Sakramentu): od poniedziałku do piątku od 9.00 do 11.00 oraz od 15.00 do 17.00. Czechowice-Dziedzice, kościół św. Andrzeja Boboli (jezuici): od poniedziałku do piątku od 9.00 do 11.00 oraz od 15.00 do 17.00; w soboty od 9.00 do 11.00. Kęty, sanktuarium Wieczystej Adoracji Najświętszego Sakramentu (klaryski): od poniedziałku do piątku od 9.00 do 11.00 oraz 15.00 do 17.00. Oświęcim, kościół NMP Wspomożenia Wiernych (salezjanie): od poniedziałku do piątku od 9.00 do 11.00 oraz od 15.00 do 17.00; w soboty od 9.00 do 11.00. Skoczów, kościół Świętych Apostołów Piotra i Pawła: od poniedziałku do piątku od 9.00 do 11.00 oraz od 15.00 do 17.00. Szczyrk, kościół św. Jakuba Apostoła, (w zimie kościół Świętych Apostołów Piotra i Pawła): od poniedziałku do piątku od 9.00 do 11.00 oraz od 15.00 do 17.00. Ustroń, kościół św. Klemensa: od poniedziałku do piątku od 9.00 do 11.00 oraz od 15.00 do 17.00; w soboty od 9.00 do 11.00. Żywiec, konkatedra Narodzenia NMP: od poniedziałku do piątku od 9.00 do 11.00 oraz od 15.00 do 17.00; w soboty godz. od 9.00 do 11.00.

Dar miłości Boga

Ks. prał. Krzysztof Ryszka, proboszcz parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bielsku-Białej

– W naszej parafii stały konfesjonał działa od lat. Okazuje się wielkim dobrodziejstwem. Korzystają z niego zarówno świeccy, jak i księża oraz osoby zakonne. Ludzie przychodzą codziennie. Widzę wielki sens tego stałego konfesjonału. To forma indywidualnego duszpasterstwa, bo daje szansę na spokojną rozmowę, bez pośpiechu i poganiania. Nie brakuje takich, którzy przychodzą po wieloletniej przerwie. Dziś miałem spowiedź po 30 latach. Bywały i takie po 40 czy 50 latach. To są nawrócenia, którym stały konfesjonał sprzyja. Często też spowiadają się tu młodzi przed ślubem.

Ks. Wacław Królikowski SJ, dyrektor Domu Rekolekcyjnego Jezuitów w Czechowicach-Dziedzicach

– Tuż po swoim wyborze na Stolicę Piotrową papież Franciszek na spotkaniu z kapłanami diecezji rzymskiej w Wielki Czwartek poprosił księży, żeby otworzyli kościoły i zasiedli w konfesjonale, a szybko się przekonają, że będą mieli kolejki do spowiedzi. Cieszę się, że tak zwany efekt duszpasterski papieża Franciszka dotarł także do Czechowic-Dziedzic. Aby zachęcić parafian oraz wiernych dekanatu czechowickiego do korzystania ze spowiedzi i do adoracji Najświętszego Sakramentu, parafia św. Andrzeja Boboli wraz z domem rekolekcyjnym zorganizowała skupienie na temat spowiedzi i adoracji Najświętszego Sakramentu. Poprowadził je o. prof. Józef Augustyn SJ. Parafia św. Andrzeja Boboli w wyznaczonych godzinach spowiedzi wprowadziła też adorację Najświętszego Sakramentu.

Krystyna Pisarek-Witoszek z Czechowic-Dziedzic

– Jestem szczęśliwa, że wprowadzone zostało takie udogodnienie w korzystaniu ze spowiedzi, tym bardziej że wraz z dyżurami w konfesjonale odbywa się też codzienna adoracja Najświętszego Sakramentu. Św. Jan Paweł II był kapłanem Miłosierdzia, więc wybrałam dla siebie godzinę 15 – Godzinę Miłosierdzia – jako czas mojej adoracji. I dlatego tu jestem od 15 do 17. Chcę być odtąd codziennie…