Na szczytach miłosierdzia

Alina Świeży-Sobel

|

Gość Bielsko-Żywiecki 29/2014

publikacja 17.07.2014 00:00

Święto Wolontariatu. Spotkali się na Groniu Jana Pawła II, by oddać hołd patronowi tej góry. Pokazali też, że bezinteresowna pomoc innym może dawać radość. – Jesteście potwierdzeniem, że wolontariat jest potrzebny, a pomagać drugiemu człowiekowi można w radości i z radością – mówił ks. Robert Kasprowski, dyrektor diecezjalnej Caritas.

Puchar na Groniu zdobyli wolontariusze z Sułkowic-Łęgu Puchar na Groniu zdobyli wolontariusze z Sułkowic-Łęgu
Zdjęcia Alina Świeży-Sobel /Foto Gość

Młodzi w hołdzie św. Janowi Pawłowi II – pod takim hasłem na Groniu Jana Pawła II odbyło się pierwsze w dziejach diecezji bielsko-żywieckiej młodzieżowe Święto Wolontariatu. W gronie kilkuset uczestników zebranych na papieskim szczycie najwięcej było członków Szkolnych Kół Caritas (SKC), ale pojawili się też wolontariusze z innych grup, a także młodzi zainteresowani tą działalnością. Takie spotkanie zaproponował ks. Tomasz Niedziela, wikary z Roczyn, na co dzień także opiekun SKC w tamtejszej szkole. – Chodziło o pokazanie SKC i zależy mi, by ich jak najwięcej powstało w naszej diecezji. Te koła przekonują, że wcale nie mamy w szkołach młodzieży złej, tylko raczej znudzoną i taką, która nie wie, co mogłaby zrobić. A wolontariat daje szansę ludziom młodym na konkretne działanie i pokazuje, że chcą to robić bezinteresownie – tłumaczy ks. Tomasz.

Za św. Janem Pawłem II

– Mnie prowadzi miłość do św. Jana Pawła II. Kochałam go, był dla mnie autorytetem – jak ojciec – przyznaje Dorota Zawada, która wraz z ks. Tomaszem i młodzieżą z Roczyn przygotowała to spotkanie SKC, dedykowane kanonizowanemu niedawno papieżowi. – Musicie od siebie wymagać! Zwłaszcza wtedy, kiedy inni od was nie wymagają, bo w tym się hartuje potęga ducha! – te słowa św. Jana Pawła II skierowane do polskiej młodzieży przypomniał podczas Eucharystii na Groniu bp Piotr Greger, apelując do wolontariuszy, by brali przykład ze św. Jana Chrzciciela, który wierność głoszonej prawdzie przypieczętował swoim życiem. Bp Greger przestrzegał młodych przed zanikiem bezinteresowności, dotykającym wszelkie relacje między ludźmi, nawet w rodzinach. – Dziś widzimy, jak skutecznie zniszczono ducha ofiarności i poświęcenia dla drugiego człowieka. Drodzy nauczyciele i uczniowie, chcę wam gorąco podziękować za to, że podejmujecie działania bezinteresownie. Nikt z was nie pyta o to, co z tego będzie miał. Uczymy się w ten sposób tej elementarnej wrażliwości na drugiego człowieka. Dziękuję za wszystkie szkolne koła Caritas w naszej diecezji i modlę się o to, aby to dzieło wolontariatu zyskało jak najszybciej i jak najwięcej kolejnych zwolenników. Dziękuję za każdy czyn, za każdą poświęconą chwilę, za to, że dzielicie się swoim czasem, umiejętnościami, kompetencją, wiedzą, ale nade wszystko za to, że dzielicie się swoim sercem – i to w sposób bardzo bezinteresowny – mówił bp Piotr Greger, udzielając młodym wolontariuszom i ich opiekunom Bożego błogosławieństwa. W koncelebrowanej Eucharystii uczestniczył ks. Robert Kasprowski, dyrektor Caritas naszej diecezji. – Bardzo się cieszę z tej inicjatywy – i z każdego spotkania młodych ludzi, którzy chcą działać w Kościele i mają pomysł, żeby znaleźć w nim swoje miejsce właśnie poprzez bezinteresowną służbę bliźnim. To bardzo ważne, że swoją pracę na rzecz potrzebujących chcą oprzeć na Ewangelii. A dzisiejsze święto pokazuje, że potrzebna jest także wzajemna współpraca i wymiana pomysłów – mówi ks. Kasprowski. Jak przypomina, Caritas powołuje SKC na wniosek dyrekcji szkoły, nadając mu kościelnego opiekuna. – A taki wniosek można złożyć w każdej chwili – dodaje.

Dobrzy, radośni, roztańczeni

Po modlitwie młodzież złożyła kwiaty pod figurą św. Jana Pawła II obok kaplicy. Potem był konkurs wiedzy o życiu św. Jana Pawła II, konkurs piosenki religijnej i konkurencje sportowe i tańce integracyjne, które poprowadzili członkowie SKC z Roczyn. – Z przygotowaniem konkursu o papieżu nie mieliśmy żadnych problemów, bo taki projekt realizowaliśmy przed kanonizacją w naszej parafii z ks. Tomaszem – mówi Patrycja Osowska. Po podsumowaniu wyników były nagrody i puchary. W ogólnej klasyfikacji zwyciężyła grupa wolontariuszy z zespołu szkół w Sułkowicach-Łęgu, w większości złożona z Dzieci Maryi i członków oazy. Druga była reprezentacja OSP Roczyny, a trzecie miejsce zajęła Grupa Niebieskich z Roczyn. Pod papieskim pomnikiem do pamiątkowej fotografii ustawili się jedni z najmłodszych uczestników świętowania na Groniu. – To klasa 4a z Frydrychowic przyjechała tu, by wziąć udział w święcie wolontariuszy. Na razie przyglądają się działalności grupy wolontariackiej z naszego gimnazjum, dziś wysłuchali kazania, na czym polega wolontariat Caritas, i mam nadzieję, że to wszystko ich zachęci, by sami się zaangażowali – mówi Anna Najbor, wychowawczyni. O wolontariacie i pomysłach działania pod patronatem Caritas opowiedzieli na Groniu także specjalni goście tego święta: wolontariusze Centrum Wolontariatu krakowskiej Caritas, którzy przedstawili multimedialną prezentację i opowiedzieli o wypoczynku, jaki organizują dla dzieci, o pomocy dla osób niepełnosprawnych, osób starszych, o udziale w ogólnopolskich akcjach.

Co może SKC?

– Jeśli tylko chce, to niemal wszystko – odpowiedają młodzi z SKC w Roczynach. Obecnie w działania koła angażuje się ponad 30 osób. – My pomagamy głównie potrzebującym z najbliższego środowiska: zbieramy na dożywianie dzieci z uboższych rodzin czy pomoc uczniom, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji. Wspieraliśmy też Dom Samotnej Matki w Wadowicach, a teraz – na wniosek młodzieży – postanowiliśmy zająć się dziećmi z Domu Dziecka w Kętach. Organizujemy np. akcję sprzedaży zniczy na Wszystkich Świętych, zbiórki nakrętek, „Górę grosza”, pieczemy i sprzedajemy placki, pierniki. A przy malowaniu pierników mamy okazję, żeby porozmawiać o tym, po co to wszystko – wylicza Dorota Zawada, opiekun SKC w Roczynach. – Po pączki, które szkolni wolontariusze Caritas sprzedają w tłusty czwartek, przychodzą nawet chętni spoza szkoły, bo cieszą się taką dobrą opinią – śmieje się ks. Tomasz, kościelny opiekun SKC. – Spotykamy się chętnie z innymi kołami, bo zawsze można się od innych czegoś nauczyć. Dlatego też pomyśleliśmy o takim diecezjalnym spotkaniu i mamy nadzieję, że uda się je kontynuować w następnych latach. – Za rok będzie nas tysiąc! – nie mieli wątpliwości młodzi wolontariusze. •

Wolontariat daje radość

 

Ks. Robert Kasprowski, dyrektor diecezjalnej Caritas

– Kilka lat temu zaczynaliśmy z jednym szkolnym kołem Caritas w Łodygowicach, którym opiekuje się Ewa Dobija. Później pojawiały się kolejne: w Bielsku-Białej, Roczynach i Wilkowicach. Do dziś powstało ich sześć i mam nadzieję, że powstaną kolejne, a młodzi ludzie zobaczą, że wolontariat i niesienie pomocy dla innych daje autentyczną radość.

Dorota Zawada, opiekun SKC w Roczynach

– Nasze koło działa drugi rok, ale moje zaangażowanie w wolontariacie zaczęło się kilkanaście lat temu, jeszcze w SP nr 2 w Andrychowie, gdzie prowadziłam akcję pomocy „Dar Serca”. Zbiórki i akcje kontynuowałam jako dyrektor w Roczynach, ale brakowało mi stałej formy tej działalności, brakowało wolontariatu. Kiedy do naszej szkoły trafił ks. Tomasz Niedziela, który miał na swoim koncie spore doświadczenia pracy w wolontariacie Caritas w Krakowie, od razu pomyśleliśmy o stworzeniu takiego koła u nas. I powstało.

ks. Tomasz Niedziela, opiekun SKC w Roczynach

– Trochę się bałem tego pierwszego spotkania, ale przydała się pomoc i doświadczenie zdobyte w Centrum Wolontariatu Caritas w Krakowie, z którym współpracuję od sześciu lat jako wolontariusz. Zachęcam młodych do wolontariatu, bo dzięki temu mogą rozwijać swoje talenty i pomagać innym. Dzisiaj młodzi wolontariusze z Roczyn pracowali przy prowadzeniu tego święta. Ale potem cieszyli się, że mogli pokazać, jak działają, i zachęcić innych, by brali z nich przykład.