Był najlepszym pięściarzem

ks. JMP

|

Gość Bielsko-Żywiecki 23/2014

publikacja 05.06.2014 00:00

Zdobył 3 medale olimpijskie, 4 tytuły mistrza Europy i 11 mistrza Polski. Legendarny bokser pochodził z Bestwinki. Zmarł w wieku 79 lat w Bielsku-Białej.

 Pięściarza żegnała rodzina, sportowcy i liczni bielszczanie Pięściarza żegnała rodzina, sportowcy i liczni bielszczanie
Ks. Jacek M. Pędziwiatr

W1960 roku podczas igrzysk w Rzymie Pietrzykowski jako jedyny Polak w historii stoczył pojedynek z młodszym o 6 lat Cassiusem Clayem, czyli Muhammadem Al i. Wprawdzie przegrał walkę o złoto, zdobywając srebrny medal, ale dla rodaków pozostał bohaterem.

W 2003 roku zwyciężył w plebiscycie na najlepszego polskiego pięściarza, wyprzedzając nawet dwukrotnego mistrza olimpijskiego Zbigniewa Kuleja. Reprezentował Polskę podczas igrzysk olimpijskich w Melbourne (1956), w Rzymie (1960) i w Tokio (1964). Przez niemal cały czas trwania kariery walczył w barwach BBTS Bielsko-Biała. Jest rekordzistą: aż 44 razy walczył jako reprezentant Polski i wygrał 42 pojedynki. Stoczył łącznie 367 walk, z których 351 wygrał, 2 zremisował i 14 przegrał. Pobił jeszcze inny rekord: w 136 walkach, które stoczył w lidze, wygrał... wszystkie! Po zakończeniu kariery sportowej został trenerem. W latach 90. był posłem na Sejm RP oraz członkiem Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Uroczystościom pogrzebowym w Białej przewodniczył bp Piotr Greger. Krajowy duszpasterz sportowców ks. Edward Pleń wskazywał na świadectwo chrześcijańskiej postawy Pietrzykowskiego. – Bierzcie przykład z wiary Zbyszka – mówił też ks. Mirosław Mikulski, krajowy duszpasterz pięściarzy. – Pamiętam, jak modlił się na Jasnej Górze, jak cieszył się, że jego dwaj wnukowie są ministrantami…