Popłynęli... do Rzymu

ur

|

Gość Bielsko-Żywiecki 18/2014

publikacja 01.05.2014 00:00

Marzyli, żeby udało się pokonać 1500 długości basenu. Pływacy zadeklarowali... 3,5 tys.! Wyślemy więc do Watykanu drugą grupę! - uśmiechała się Elżbieta Tyczyńska.

Justyna Caputa, jedna ze zwycięskich pływaczek niecodziennej sztafety pływackiej dla św. Jana Pawła II Justyna Caputa, jedna ze zwycięskich pływaczek niecodziennej sztafety pływackiej dla św. Jana Pawła II
Urszula Rogólska /gn

Jestem zmęczona, bo za szybko płynęłam te 7 długości basenu, ale zadowolona - cieszyła się Justyna Caputa, gdy odbierała dyplom uznania za udział w tym niezwyczajnym przedsięwzięciu. Przygotowało je bielskie Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom Specjalnej Troski „Ada” na bielskiej pływalni „Troclik” w dniu kanonizacji Jana Pawła II.

Na pomysł integracyjnej sztafety pływackiej: „Płyniemy do Rzymu”, którą „Ada” chciała uczcić to wielkie wydarzenie, wpadły Elżbieta Tyczyńska i Teresa Krajewska, które kierują stowarzyszeniem. „Ada” to także Klub Olimpiad Specjalnych. Jego 22 członków świetnie radzi sobie na dużym basenie, więc sztafeta dla Jana Pawła II, którego każdy z nich nosi w sercu, była i świetną zabawą, i wyzwaniem! Bielsko-Białą od Rzymu dzieli 1478 km. Trzeba by więc symbolicznie pokonać tyle długości basenu, by dotrzeć do celu. Do udziału w przedsięwzięciu „Ada” zaprosiła szefów „Troclika”, uczniów bielskich szkół, kluby olimpiad specjalnych, rodziców, nauczycieli i wiele osób dobrej woli. Zaangażowali się uczniowie liceum plastycznego, którzy przygotowali logo sztafety, a w dniu zawodów przyszli z grupą bębniarzy, zagrzewając zawodników do walki o kolejne długości.

Na zaproszenie odpowiedzieli także uczniowie i nauczyciele szkół Katolickiego Towarzystwa Kulturalnego z dyrektor Beatą Markowicz. Do zawodów zgłosili się również... śpiewacy Bielskiego Chóru Kameralnego! Lista chętnych do udziału w integracyjnej sztafecie zapełniała się błyskawicznie. Pływacy deklarowali, ile długości basenu chcą przepłynąć. I okazało się, że... chętnych jest tylu, iż uda się dopłynąć do Rzymu i z powrotem! Zadeklarowali 3,5 tys.! To dlatego Elżbieta Tyczyńska stwierdziła, że nie ma co z Rzymu wracać, tylko trzeba posłać tam drugą grupę! Zawody wspólnie otworzyli Jacek Krywult, prezydent Bielska-Białej, i biskup Roman Pindel. Gratulowali organizatorom oryginalnego pomysłu na radosne świętowanie tego jedynego w dziejach wydarzenia. Dziękowali za otwarte serca sprawnych i tych mniej sprawnych, którzy tego dnia postanowili razem zrobić coś niezwyczajnego. I zrobili! Pierwszy na torze pojawił się Adrian Formas – medalista paraolimpijski. Pływacy zmierzali do Rzymu (dwa razy) przez całą niedzielę. Więcej na: bielsko.gosc.pl