Ten fakt zobowiązuje

Urszula Rogólska

|

Gość Bielsko-Żywiecki 04/2013

publikacja 24.01.2013 00:00

– Bardzo chciałam tu dzisiaj być, zobaczyć, jak rozwija się dzieło fundacji, podziękować za wszystko, co było mi dane – mówi Anna Lachendro z Kęt, germanistka, która przez 10 lat była stypendystką Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”.

 Rodziny stypendystów składały życzenia także ks. dr. Stanisławowi Lubaszce, diecezjalnemu koordynatorowi fundacji przyznających stypendia młodzieży Rodziny stypendystów składały życzenia także ks. dr. Stanisławowi Lubaszce, diecezjalnemu koordynatorowi fundacji przyznających stypendia młodzieży
Urszula Rogólska

Aż 76 uczniów i studentów jest stypendystami ogólnopolskiej Fundacji Dzieło „Nowego Tysiąclecia”, a 56 – diecezjalnej Fundacji „Światło Nadziei”. 13 już studiuje. Wychowują się w ubogich rodzinach, ale są bardzo zdolni, zaangażowani w życie swojego środowiska lokalnego. O pomoc dla takiej młodzieży apelował bł. Jan Paweł II. Obie fundacje powstały z inspiracji jego nauczaniem.

19 stycznia „papiescy” stypendyści, ich rodzice i rodzeństwo wraz z ks. dr. Stanisławem Lubaszką, diecezjalnym koordynatorem obu fundacji, spotkali się w Bielsku-Białej na opłatku z biskupem Tadeuszem Rakoczym oraz członkami zarządu Fundacji „Światło Nadziei” – To niesamowite wyróżnienie: być stypendystą fundacji, której inspiratorem był bł. Jan Paweł II – mówi Wojciech Maśka z Chybia, student. – Nikt z nas nie jest stypendystą przez przypadek, bo ten fakt zobowiązuje nas do tego, żeby swoim życiem świadczyć o nauczaniu papieża. Czuję się też zobowiązany wobec wszystkich osób, które przekazują pieniądze na nasze stypendia. Staram się je wydawać rozsądnie Opłatek to zawsze także wyjątkowe spotkanie dla rodziców.

– Czekamy na ten dzień cały rok, podobnie jak na czerwcowe dni skupienia dla rodziców stypendystów – podkreśla Kazimierz Matejko z Roczyn. – Takie spotkania dodają nam sił na co dzień. Dzielimy się naszymi problemami, poznajemy się, tworzą się między nami przyjaźnie. – Moja córka Ania była przez 10 lat stypendystką – mówi Lucyna Lachendro z Kęt. – Ale chciałyśmy tu być dzisiaj, bo to cudowne spotkanie. Chcemy też podziękować ks. Stanisławowi Lubaszce – wspaniałemu organizatorowi spotkań dla młodzieży i dla nas, rodziców. – W czerwcu tego roku minie 10 lat, od kiedy wraz z biskupem Tadeuszem Rakoczym diecezjalna Akcja Katolicka powołała Fundację „Światło Nadziei” – mówi jej prezes Irena Olma. – Cieszę się, że dzięki ofiarodawcom nie maleje grono stypendystów. Mam nadzieję, że ta ofiarność ludzi nie zgaśnie i że wciąż będziemy mogli pomagać.

Wspólnota nas mobilizuje

Karolina Ceckowska z Rycerki Górnej

– Kiedy cztery lata temu dołączyłam do grona stypendystów, bardzo się cieszyłam z pomocy materialnej. Ale już po pierwszym wspólnym spotkaniu wiedziałam, że równie ważny, jeśli nie ważniejszy, jest doping do rozwoju duchowego, do pracy nad sobą, jaki daje wspólnota stypendystów. Joanna Michałek z Istebnej – Wspólne spotkania zawsze bardzo mobilizują mnie do nauki. Kiedy widzę tyle osób, które są w podobnej sytuacji jak ja, i kiedy życzymy sobie spełnienia marzeń – tych związanych z naszą przyszłością – to wiem, że mam w nich wsparcie. Najważniejsze to tak pracować, żeby zasługiwać na stypendium – to mnie pcha do przodu.