Tu działa Pan!

Alina Świeży-Sobel

|

Gość Bielsko-Żywiecki 50/2012

publikacja 13.12.2012 00:00

W Roku Wiary. W odpowiedzi na wezwanie ojca świętego Benedykta XVI w parafiach naszej diecezji podejmowane są różne inicjatywy, które mają prowadzić do pogłębienia wiary. W wielu miejscach pomocą do spotkania żywego Boga są seminaria odnowy wiary.

 Seminarium to droga na spotkanie żywego Boga Seminarium to droga na spotkanie żywego Boga
Alina Świeży-Sobel

Takie rekolekcje ostatnio odbyły się również w bialskiej parafii Opatrzności Bożej. Na rekolekcjach, które jakiś czas temu dla kapłanów poprowadził w Hałcnowie o. John Bashobora, pomyślałem, że w Roku Wiary dobrze byłoby przeprowadzić w parafii seminarium odnowy wiary. Z tym pomysłem podzieliłem się z proboszczem ks. kan. Andrzejem Mojżeszką, by sprawdzić, czy to tylko mój pomysł, czy rzeczywiście Pan tego chce... – mówi ks. kan. Sebastian Rucki, duchowy opiekun wspólnoty, która takie seminarium właśnie przeprowadziła w Białej. – A ja się ucieszyłem. Pomysł seminarium odnowy wiary bardzo mi się spodobał, a jego realizacja przyniosła niezwykłe doświadczenia – od razu dopowiada ks. Mojżeszko. – Od ubiegłorocznego Adwentu otworzyliśmy kościół na całodzienną adorację Najświętszego Sakramentu. Myślę, że to, co teraz się dzieje, to także owoc tej modlitwy i – działania Ducha Świętego. Obok wielu wspólnot już istniejących pojawiają się nowe grupy i inicjatywy, pomagając nam lepiej przeżyć Rok Wiary.

Tłumy z Duchem

Wprowadzenie takiej myśli w życie wymaga sporego zaangażowania wielu osób. Tu z pomocą przyszedł ks. Roman Berke, diecezjalny koordynator grup Odnowy w Duchu Świętym, wskazując tworzącą się właśnie wspólnotę Miłość i Łaska Chrystusa, która przeprowadziła już podobne seminarium w Bestwinie. – Już w pierwszym dniu okazało się, że liczba uczestników przeszła najśmielsze oczekiwania. Wydawało się, że zainteresowanych będzie kilkadziesiąt osób, być może sto, a tymczasem uczestników było ponad dwustu. Musieliśmy poprosić o pomoc dodatkowe osoby – mówi ks. Rucki. – Taki odzew to namacalny dowód działania Ducha Świętego – uważa ks. Mojżeszko. – A jeszcze ciekawsza jest struktura grupy uczestniczącej w seminarium. Około połowa to członkowie różnych wspólnot działających przy parafii, którzy potraktowali to jako okazję do pogłębienia swojej wiary.

Wielbili śpiewająco

– Zaproponowaliśmy spotkania w formie konferencyjno-warsztatowej, z dodatkiem zajęć, które zachęcają do czynnego uczestnictwa w liturgii. To pomaga uświadomić sobie, że jako parafianie wszyscy tworzymy Kościół i możemy wnieść do tej wspólnoty wszystkie swoje talenty. Musimy do tego przygotować dodatkowe materiały, w czym bardzo pomocne były siostry zakonne pracujące na terenie parafii i aktywnie uczestniczące w seminarium – mówi Joanna Kulpa, która w prowadzenie seminarium zaangażowała się wraz z mężem i synem Dawidem, członkiem zespołu muzycznego „Kierunek: Niebo”. – Zorganizowaliśmy też Wieczór Chwały, by poprzez śpiew mobilizować ludzi do wielbienia Boga. W ten sposób zachęcaliśmy do uczestnictwa w spotkaniach odnowy wiary – mówi Dawid. Z zaproszenia skorzystali m.in. Małgorzata i Marek Drzewieccy. – Jesteśmy członkami Akcji Katolickiej i potraktowaliśmy to jako uzupełnienie naszej formacji. Przeżyliśmy podczas seminarium coś nowego. Uczyliśmy się zawierzenia Bogu, oddawania Mu naszych problemów. A Kazimierz Kulpa, dziadek Dawida i uczestnik seminarium, nie ma wątpliwości: – Takie spotkanie wzmacnia wiarę, daje spokój na dalszą drogę życia – z Bogiem.

Otwórz się – będziesz bogatszy!

Ks. Sebastian Rucki, opiekun wspólnoty Miłość i Łaska Chrystusa

– To wielka radość spotkać taką wspólnotę, która łączy potężne doświadczenie różnych innych grup: od ministranckiej przez Oazę Dzieci Bożych, Ruch Światło–Życie czy Szkołę Nowej Ewangelizacji. Ogromnie ważne jest świadectwo modlitwy, jakie dają poprzez to, że nie narzucają Bogu swoich pomysłów, tylko wsłuchują się w Jego głos. Tym, co odkrywają, chętnie dzielą się z parafianami, a ich świadectwo pociąga innych.

Krzysztof Piekarczyk ze wspólnoty ewangelizacyjnej

– Jako grupa ewangelizacyjna Miłość i Łaska Chrystusa zaczynamy właściwie swoją działalność, przygotowując się do niej od półtora roku. Pytaliśmy Boga, jak mamy Mu służyć, także podczas adoracji w kościele Opatrzności Bożej. Dziś wiemy, że chcemy ewangelizować samych siebie, a potem dzielić się z innymi charyzmatem miłości i łaski Chrystusa. To, że możemy to robić dzisiaj, w tym kościele, traktujemy jako wyróżnienie od Pana Boga.

Piotr Kądzioła ze wspólnoty ewangelizacyjnej

– Żyjemy tym, co tu się dzieje i pragniemy, żeby nie był to jednorazowy epizod, ale by to ożywienie wiary trwało. To także dla nas ważne doświadczenie, choćby dlatego, że większość osób, które wzięły udział w seminarium to ludzie w starszym wieku. Robi na nas wrażenie wielka otwartość, z jaką przyznają, że w nieraz ustabilizowanym od dziesiątków lat rytmie codziennego życia w ciągu kilku tygodni dokonują się wielkie zmiany. Dziś ci doświadczeni ludzie proszą o wiarę i odwagę, by umieli ewangelizować...