Został ostatni tydzień. Ostatnie próby chóru, ostatnie szlify dekoracji, sprzątanie, dopinanie programu na ostatni guzik. Za kulisami wre praca, bo w najbliższą niedzielę napiszemy wspólnie najważniejszą stronę w historii naszej parafii" - czytamy na facebookowej stronie tej oświęcimskiej parafii, której patronuje św. Maksymilian Kolbe.
"Świątynia to nie tylko mury. Świątynia to ludzie, którzy tworzą w niej dom modlitwy. Niech w tę niedzielę nikt nie zostanie w domu sam" - podaje parafia, podkreślając, że uroczystość będzie świętem nie tylko dla zaproszonych delegacji, ale także dla tych, którzy budowali mury tego kościoła od pierwszej cegły, dla rodzin z dziećmi, które co niedzielę wypełniają jego ławki oraz dla mieszkańców Oświęcimia i gości, dla których św. Maksymilian jest symbolem niezłomnej nadziei.
Po prawej stronie ołtarza wisi tryptyk, namalowany przez krakowskiego artystę Piotra Moskala. Na tle tłumów więźniów widać klęczącego św. Maksymiliana, który podtrzymuje ciało ukrzyżowanego Chrystusa.
Alina Świeży-Sobel /Foto Gość
Przebieg uroczystości, niedziela 4 października:
-
9.30 - delegacje kapłanów i wiernych udadzą się na modlitwę w celi bunkra głodowego w bloku 11. byłego obozu KL Auschwitz, gdzie męczeńską śmiercią umierał św. Maksymilian;
-
10.30 - Msza św. w Kościele św. Maksymiliana Męczennika, w czasie której bp Roman Pindel ogłosi świątynię sanktuarium. W czasie Liturgii i po jej zakończeniu wystąpi specjalny zespół chórzystów oraz instrumentalistów;
-
15.00 - piknik z atrakcjami dla całych rodzin. Będą dmuchańce i smakołyki, a także rozstrzygnięcie konkursu plastycznego dla dzieci i młodzieży: "Maksymilian - od marzeń do czynu".
Dzień przed uroczystością, w sobotę 3 października - czuwanie w kościele, szczegóły na plakacie poniżej:









