Spotkania odbywają się w kawiarni "Przystań" działającej przy konkatedrze w Żywcu. Są one dedykowane wszystkim mamom, szczególnie tym wychowującym małe dzieci. Wstęp wolny.
We wrześniu swoim doświadczeniem przeżywania kobiecości w tej szczególnej roli, jaką jest bycie mamą podzieli się Aleksandra Sawicka, nauczycielka i propagatorka metody Montessori, żona i mama siedmiorga dzieci. W ramach spotkania mamy zaproszone zostaną do refleksji nad tym, jaki obraz kobiety tworzy współczesny świat.

- "MamPrzystań" to inicjatywa, która powstała, by dać mamom przestrzeń oraz czas, zarówno na rozwój, jak i na odpoczynek. Towarzyszenie dzieciom w ich drodze to wielka przygoda i wielkie zadanie. Mamy także potrzebują czasu, aby wzrastać i nabierać sił koniecznych do wspierania swoich dzieci. Proponowane przez nas spotkania stwarzają okazję do tego, by kobiety mogły dzielić się swoim doświadczeniem macierzyństwa, równocześnie czerpiąc inspirację nie tylko od zaproszonych gości, ale przede wszystkim od siebie nawzajem - wyjaśnia Sylwia Stasiak, żona i mama trójki dzieci, inicjatorka comiesięcznych spotkań. - Zależało mi na tym, żeby spotkania mam odbywały się kawiarni. Żeby można było sobie usiąść z kawką, ciastkiem, porozmawiać jak z przyjaciółką - dodaje.
Dla tych, którzy nie mają z kim zostawić swoich pociech, będzie zapewniona opieka dla dzieci. Na co, oprócz kawy i rozmów, liczyć mogą panie? Na wykłady dotyczące chociażby zdrowia kobiety, jej płodności, naturalnych metod planowania rodziny. Będzie też okazja do zadawania pytań dotyczących wiary. Także w kwestiach, w których nie zawsze łatwo zgodzić się z nauczaniem Kościoła.
Spotkania dedykowane są mamom młodszych dzieci, ale przyjść mogą także te, które wychowują nastolatków. - To skupienie się na mamach z małymi dziećmi wynika z doświadczeń ks. Grzegorza Gruszeckiego, proboszcza konkatedry w Żywcu. Zauważył on, że te mamy często są pozostawione same sobie, w środowisku niekoniecznie sprzyjającym temu, żeby trwać przy wierze - przyznaje Sylwia.
- Rodzina się rozrasta, pojawiają się różne dylematy i trudności. Młodym mamom bardzo potrzebne jest wsparcie innych kobiet, które wyznają te same wartości. Chyba każdej mamie przez pierwsze miesiące życia dziecka towarzyszą myśli, że od teraz może pożegnać się z wolnością. A te nasze spotkania mogą dać jej możliwość wyjścia z domu, powiedzenia: "Tatusiu, nie będzie mnie trzy godzinki, proszę tu jest buteleczka, kaszka" - dodaje z uśmiechem.
Razem z Sylwią spotkania organizuje Magdalena Zyzak, żona i mama trzech dziewczyn. Bardzo mocno wspiera je także proboszcz. Poniżej harmonogram tegorocznych spotkań.









