Pątnicy z dekanatu czechowickiego wyruszyli w drogę – podobnie jak oświęcimscy – w piątek 7 sierpnia. Najpierw zgromadzili się w kościele NMP Królowej Polski, gdzie z radością powitał ich proboszcz ks. Marian Frelich.
Koncelebrowanej Mszy św. rozpoczynającej tegoroczne pielgrzymowanie przewodniczył dziekan ks. kan. Jerzy Ryłko, a Aneta Ciężarek, kustosz peregrynującego obrazu Matki Bożej Łaskawej, przedstawiła najważniejsze fakty z bogatej historii tego wizerunku i owoce modlitw zanoszonych przez wstawiennictwo Maryi. Obraz towarzyszył wyruszającym w drogę pielgrzymom aż do granic miasta, a następnie także podczas pierwszego postoju w Goczałkowicach.
Błogosławieństwa na drogę udzielił ks. dziekan Jerzy Ryłko.
Alina Świeży-Sobel /Foto Gość
Ks. Ryłko udzielił pątnikom błogosławieństwa na drogę pielgrzymowania i zachęcał, by było ono umocnieniem dla ich chrześcijańskiego życia, opartego na Bogu. – Warto pamiętać biblijne słowa Psalmu 127: „Jeśli Pan domu nie zbuduje, na próżno trudzą się ci, którzy go wznoszą. Jeżeli Pan miasta nie ustrzeże, strażnik czuwa daremnie”… One wypełniły się w 1920 roku w Warszawie i są nadal aktualne – zaznaczył ks. Ryłko.
Przewodnikiem pielgrzymki jest ks. Piotr Rajda.
Alina Świeży-Sobel /Foto Gość
– W duchu modlitwy wyruszamy w drogę na Jasną Górę. Wdzięczni Bogu idziemy do Matki, która zawsze nas uczy wrażliwości na słowo Boga i Jego obecność w naszym życiu. Pragniemy uczyć się i czerpać z tego, co Maryja chce nam powiedzieć, i z tej nauki, która prowadzi nas zawsze do Chrystusa – mówił przewodnik pielgrzymki ks. Piotr Rajda. – Rozpoczynamy drogę z obrazem MB Łaskawej, a podczas całej pielgrzymki będziemy rozważać hasło roku duszpasterskiego: „Uczniowie-misjonarze”. Będą nam towarzyszyć słowa z Ewangelii św. Mateusza: „Idźcie na cały świat i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego…”, a swoim misyjnym doświadczeniem podzieli się misjonarz o. Ludwik Wawrzeczko ze Zgromadzenia Misjonarzy Świętej Rodziny, od wielu lat pracujący na Madagaskarze.
Ulewny deszcz pielgrzymi przyjęli jako zapowiedź wielu łask, które otrzymają.
Alina Świeży-Sobel /Foto Gość
W drodze nie zabrakło okazji do wysłuchania świadectw jego misyjnego doświadczenia, a także do modlitw w intencjach niesionych przez pątników: o zdrowie dla bliskich, o szczęśliwe narodziny dziecka, o pracę, o zgodę w rodzinach. A jako zapowiedź obfitości łask pielgrzymi przyjęli z uśmiechem ulewę, która spadła na nich zaraz na pierwszych metrach wędrówki.









