Do celu Dorota i Rafał Janoszowie dotarli w sobotę 4 lipca. Piesza pielgrzymka z Andrychowa zajęła im 65 dni, pokonali 1770 km. To już druga taka niesamowita piesza wyprawa Janoszów. W 2024 r., dziękując Bogu za 35 lat wspólnego życia, pielgrzymowali do Santiago de Compostela.
Tym razem, modląc się głównie w intencjach swojej rodziny, pielgrzymowali pod hasłem Camino ku Nadziei śladami świętych: Franciszka z Asyżu, Jana Pawła II i ojca Pio.
Pielgrzymi pokłonili się świętemu zakonnikowi z San Giovanni Rotondo.
Camino Wdzięczności
"Cel został osiągnięty, ale to droga była najważniejsza: codzienna modlitwa, walka, zmaganie ze swoimi słabościami, kryzysy i uniesienia. Codzienny zachwyt nad tym, jak Pan Bóg prowadzi, jak zaskakuje i jak zachwyca. Spotkanie z Ojcem Pio było bardzo głębokie, pełne nadziei, że za Jego wstawiennictwem, zgodnie z wolą Bożą, intencje zostaną wysłuchane. Umieściliśmy je w kościele, w którym Ojciec odprawiał Msze Święte, przy konfesjonale, w którym spowiadał" - informują na swojej facebookowej stronie Camino Wdzięczności.
"W niedzielę wypożyczyliśmy skuter i udaliśmy się do Sanktuarium Świętego Michała Archanioła" - relacjonują.
Camino Wdzięczności
"W niedzielę wypożyczyliśmy skuter i udaliśmy się do Sanktuarium Świętego Michała Archanioła, oddalonego o około 30 km od San Giovanni Rotondo. To właśnie tam, według tradycji, Archanioł objawił się biskupowi około roku 490; ten poświęcił to miejsce, które z czasem stało się celem licznych pielgrzymek z całego świata. Eucharystia w tym miejscu była cudowną ucztą. Nadszedł czas na spotkanie z drugim patronem naszej drogi - Świętym Janem Pawłem II" - dodają.
Małżeństwo z Andrychowa odwiedziło też innego wielkiego patrona Apulii, Michała Archanioła.
FB Camino Wdzęczności








