W rekolekcjach III stopnia oazy w Krakowie uczestniczy 33 młodych z Ruchu Światło–Życie z diecezji bielsko-żywieckiej.
– Będziecie mogli powiedzieć, że przeżyliście trzeci stopień, jeśli wyjedziecie w poczuciu, że wiecie co chcecie robić w Kościele – mówił oazowiczom kard. Grzegorz Ryś.
Wskazał na postać Maryi, która uczy relacji i spojrzenia na drugiego człowieka. – Maryja prowadzi do konkretnego spotkania z drugą osobą, którą znasz, potrzebujesz. To przekaz życia w Kościele, nie przekaz idei, ale życia – zaznaczył.
Metropolita krakowski odpowiadał także na pytania młodych naszej diecezji. Opowiadał o tym, jak papież Franciszek mówił, że purpura kardynalska przełoży się na męczeństwo. Mówił, w jaki sposób spotyka się z hejtem, ponieważ głosi nauczanie Kościoła i papieży. Przyznał, że jest to dla niego bardzo bolesne i podkreślił, że nie potrafi funkcjonować poza posłuszeństwem.
Opowiadał o swojej znajomości z papieżem. Mówił, że Leon XIV nie stwarza dystansu, jest otwarty i skupiony na człowieku, który do niego mówi.
Wspomniał swoje doświadczenia z młodości, gdy obserwował, w jaki sposób Polacy potrafili się zjednoczyć. Przyznał jednak, że współczesne podziały w Polsce są dramatyczne. Dodał, że mimo iż Polacy potrafią się zmobilizować i zjednoczyć, to zwykle trwają w nieustannym sporze.
Mówił o posoborowej definicji Kościoła wskazującej, że jest on tajemnicą. Podkreślił, że jest on także widzialnym znakiem niewidzialnej łaski i mówił, że jego zadaniem jest budowanie jedności rodzaju ludzkiego. Opowiadał również o dramatycznym doświadczeniu samotności, z którym borykają się współcześni ludzie. Poprosił młodych, by rozglądali się wokół siebie i zobaczyli, ile znajduje się w ich najbliższym otoczeniu samotnych ludzi. Powiedział, że to wielkie wezwanie także dla Kościoła.
Odpowiadając na pytanie o udzielanie Komunii Świętej pod dwoma postaciami, podkreślił że każdy duchowny może jej udzielić.
Mówił także o rozeznaniu w Kościele, podkreślając że wiara jest czymś osobistym i wskazując na rolę Ducha Świętego w spotkaniu z Bogiem. Kard. Grzegorz Ryś wskazał na znaczenie Eucharystii i osobistej modlitwy. Mówił, że w jego codzienności najważniejszy jest czas spotkania ze Słowem Bożym.
Kardynał odniósł się również do doświadczenia konklawe. Wspominał, że każde głosowanie było dla niego mocnym przeżyciem, związanym z odpowiedzialnością przed Bogiem.








