Tę historię zaczęli tak, jak podpowiedziało im serce. „W tamtych czasach ogień nie był tylko zagrożeniem. Był wyrokiem. Ale tutaj, w Ligocie, w 1896 r. kilku ludzi postanowiło ten wyrok zaskarżyć. Nie mieli nowoczesnych wozów ani lśniącego sprzętu. Mieli tylko parę silnych rąk, kilka wiader, stary wóz i coś, czego nie da się kupić za żadne pieniądze: niezłomne poczucie obowiązku wobec drugiego człowieka” – tak strażacy ochotnicy z Ligoty opowiadają o początkach swojej jednostki w filmiku, który przygotowali z okazji 130. rocznicy jej powołania. Choć lata mijają, łączy ich to samo: niezłomne poczucie obowiązku wobec drugiego człowieka.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








