Nowy numer 40/2022 Archiwum

Teresa Skurzok i jej żywotki

Mieszkała w przysiółku Tkoczówka w Koniakowie. Żyła 93 lata i przez całe pracowite życie wyhaftowała ogromną liczbę gorsetów do cieszyńskiego stroju.

Jej niezwykłe dzieła z dumą noszą dziś niemal wszystkie koniakowskie góralki. Zachwycają nie tylko staranną kompozycją i doskonale dobranymi kolorami – ale też każde z nich jest nieco inne.

Ich twórczyni tłumaczyła z humorem: „Każdy żywotek musi być inszi, coby sie baby nie powadziły, że majóm taki same”.

– Teresa Skurzok z Tkoczówki to bez wątpienia mistrzyni haftu na cieszyńskim żywotku, twórczyni o niezwykłej wyobraźni artystycznej, która stopniowo, cierpliwie zgłębiała tradycję tego haftu – podkreśla etnograf Małgorzata Kiereś, kierownik Muzeum Beskidzkiego w Wiśle. Wspomina wielkie zainteresowanie uczestników Tygodni Kultury Beskidzkiej, jakim cieszyły się jej prezentacje. Wokół jej stoiska w Wiśle zawsze stał tłum słuchaczy, którzy podziwiali talent wspaniałej hafciarki.

Była członkiem rzeczywistym Stowarzyszenia Twórców Ludowych.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy