Nowy numer 33/2022 Archiwum

Operacja Sykomora - wtorki dla niepokornych na bielskim os. Karpackim

We wtorek 15 lutego br. w bielskim kościele Jezusa Chrystusa Odkupiciela Człowieka na os. Karpackim rozpoczyna się "Operacja Sykomora - misja dla niepokornych" - cykl spotkań dla każdego, przez które uczestników poprowadzi szef celników - Zacheusz.

Tę historię spisał tylko Ewangelista Łukasz. Dziewiętnasty rozdział zaczął: "Potem wszedł do Jerycha i przechodził przez miasto. A był tam pewien człowiek, imieniem Zacheusz, zwierzchnik celników i bardzo bogaty. Chciał on koniecznie zobaczyć Jezusa, kto to jest, ale nie mógł z powodu tłumu, gdyż był niskiego wzrostu. Pobiegł więc naprzód i wspiął się na sykomorę, aby móc Go ujrzeć, tamtędy bowiem miał przechodzić. Gdy Jezus przyszedł na to miejsce, spojrzał w górę i rzekł do niego: Zacheuszu, zejdź prędko, albowiem dziś muszę się zatrzymać w twoim domu. Zeszedł więc z pośpiechem i przyjął Go rozradowany". 

Zacheusz od dawna fascynuje Andrzeja Soleckiego, znanego bielskiego chirurga ortopedę i inicjatora wielu dzieł ewangelizacyjnych. Był pewien: tak, to Zacheusz będzie bohaterem Operacji Sykomora, która w diecezji bielsko-żywieckiej poprzedzi ogólnopolski Dzień Dobra z Caritas.

W tegoroczną Niedzielę Miłosierdzia Bożego, 24 kwietnia, wszystkie diecezjalne Caritas przygotują Dzień Dobra, według swoich indywidualnych planów i projektów. W naszej diecezji główne spotkania odbędą się w Bielskim Centrum Kultury i w Miejskim Centrum Kultury w Żywcu. Rozpocznie je wspólna Koronka do Bożego Miłosierdzia. Nie zabraknie prezentacji środowisk z nami związanych, koncertów muzyki znanych i lubianych artystów scen chrześcijańskich, ale to nie wszystko.

Jak podkreśla ks. Robert Kurpios, dyrektor Caritas Bielsko-Żywieckiej, Dzień Dobra stał się motywacją dla zawiązania się diakonii CDN - Caritas Dobra Nowina, w którą zaangażowali się także: grupa "Akademia nie z Tej Ziemi" doktora Andrzeja Soleckiego, muzyczny zespół ewangelizacyjny Projekt Fausystem i parafia Jezusa Chrystusa Odkupiciela Człowieka na bielskim os. Karpackim z ks. proboszczem Piotrem Borgoszem i ks. wikarym Filipem Magierą.

Jak tłumaczy Grzegorz Giercuszkiewicz, wicedyrektor diecezjalnej Caritas, celem CDN ma być rozszerzenie działalności Caritas - znanej przede wszystkim z realizacji uczynków miłosierdzia względem ciała, o uczynki miłosierdzia względem duszy: grzesznych upominać; nieumiejętnych pouczać; wątpiącym dobrze radzić; strapionych pocieszać; krzywdy cierpliwie znosić; urazy chętnie darować; modlić się za żywych i umarłych.

- Wiele osób, rodzin, boryka się dziś z trudną sytuacją ekonomiczną, ale też żyjemy w czasach niepewności i zamętu - dotyczy to coraz to nowych linii podziału przecinających nasze społeczeństwo. Lawinowo wzrasta liczba ludzi wątpiących, zdezorientowanych i strapionych, rośnie liczba apostazji i młodzieży rezygnującej z nauki religii - analizuje G. Giercuszkiewicz, a A. Solecki dodaje: - Pouczanie nieumiejętnych, radzenie wątpiącym, pocieszanie strapionych - to zadania, których duchowieństwo "nie udźwignie" bez pomocy świeckich. Również pojedyncze wspólnoty nie są w stanie samodzielnie działać efektywnie w dziedzinie misji i ewangelizacji. Chcemy więc, jako CDN wychodzić na nowe pola misyjne, adresowane szczególnie do ludzi młodych, a także integrować istniejące środowiska, które ewangelizują samodzielnie.

- W naszym gronie mamy kilkanaście osób świeckich, kilku księży, kilka ewangelizacyjnych misji "międzywspólnotowych" do więzień i zakładów odwykowych. Teraz przed nami kolejne przedsięwzięcie: ewangelizacyjny kurs "Operacja Sykomora - misja dla niepokornych", który wystartuje 15 lutego o 19 w parafii na os. Karpackim w Bielsku-Białej przy ulicy Giewont 2. Będą to cotygodniowe godzinne spotkania - mamy nadzieję, że sytuacja epidemiczna nam na to pozwoli - tłumaczy ks. R. Kurpios.

- To nowa wersja kursu ewangelizacyjnego "Śladami Zacheusza", który odbył się online w zeszłym roku w czasie Wielkiego Postu, w gronie przedsiębiorców związanych z duszpasterstwem "Talent" -  mówi A. Solecki. - Ks. Grzegorz Piątek, duszpasterz tej grupy, poprosił mnie o poprowadzenie dla niej kursu Alpha lub seminarium odnowy wiary. Pomyślałem wtedy, że może jednak pójść nieco inną drogą. Alpha w swoim założeniu ma formować wspólnotę, natomiast kurs "Śladami Zacheusza" może służyć i formacji wspólnotowej, i indywidualnej. Nie trzeba być członkiem żadnej wspólnoty, by skorzystać w pełni z jego owoców, jego propozycji pracy nad własnym rozwojem duchowym.

Jak zaznacza A. Solecki, dodatkowo kurs jest bardziej osadzony w duchowości Kościoła Katolickiego: - To nic innego jak odkrywanie skarbów Kościoła: m.in. sakramentów Eucharystii, pokuty i pojednania, modlitwy ciszy i przesłania kerygmatu. Jest w nim wiele odwołań do świętych Kościoła, ukierunkowanie na indywidualną pracę z Pismem Świętym metodą lectio divina, Namiot Spotkania znany oazowiczom, modlitwę osobistą, rachunek sumienia.

Kurs "Śladami Zacheusza" przybrał nową nazwę, którą zaproponowali młodzi związani z diakonią CDN. - To taki trochę eksperyment. poprowadzenie misji ewangelizacyjnej na terenie parafii. Tak jak było w historii Zacheusza, poprowadzą nas cztery etapy: zainteresowanie - czyli to oderwanie się Zacheusza od codziennych zajęć; dalej - wysiłek - sprint Zacheusza na sykomorę, by wyprzedzić tłum; wreszcie spotkanie z Jezusem i w końcu: nawrócenie i zmiana życia - wyjaśnia A. Solecki.

"Operacja" jest zaproszeniem dla każdego - dla ludzi żyjących poza wspólnotą Kościoła, na jego obrzeżach; na duchowym rozdrożu - dla tych, którzy w obliczu tego, co się w Kościele dzieje walczą ze sobą czy się wycofać czy zostać, ale też dla tych, którzy są blisko Kościoła i chcą się umocnić w wierze, na nowo odkryć, jak fascynująca jest Ewangelia.

- Podejrzewam, że jest wielu obserwatorów "na sykomorach" - to ludzie, którzy przyglądają się temu, co dzieje się w Kościele. Nie odeszli całkowicie i może tylko brakuje impulsu, brakuje im tego spojrzenia Jezusa spod sykomory, który ich zobaczy, zawoła, poprosi o gościnę - dodaje ks. R. Kurpios. - Może niejeden odszedł fizycznie z Kościoła, ale duchowo nie zerwał więzów z Panem Bogiem. Szuka i jest tak trochę zawieszony w próżni; między ziemią a niebem, jak ten Zacheusz. Takie osoby zapraszamy szczególnie. Ufamy, że najbliżsi, koledzy, znajomi zaproszą te osoby na os. Karpackie 15 lutego o 19.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama