Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
Prenumerata z
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Wiara.pl - Serwis

Bielsko-Żywiecki

  • Nowy numer
  • AKTUALNOŚCI
  • OPINIE
  • GALERIE
  • ARCHIWUM
  • KONTAKT Z ODDZIAŁEM
  • Patronaty
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Elbląska
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • O DIECEZJI
    • Historia
    • Biskupi
    • Parafie

Najnowsze Wydania

  • GN 22/2026
    GN 22/2026 Dokument:(9738638,Charakterni paziowie Jego Królewskiej Mości Mwangi II)
  • Gość Extra 2/2026 (16)
    Gość Extra 2/2026 (16) Dokument:(9730825,Na tobie zbuduję Kościół)
  • GN 21/2026
    GN 21/2026 Dokument:(9728452,Albo nie słyszą, albo nikt nie woła)
  • GN 20/2026
    GN 20/2026 Dokument:(9718961,Nie zmieniajcie nam nauki)
  • GN 19/2026
    GN 19/2026 Dokument:(9708121,Dwie herezje w jednym numerze)
bielsko.gosc.pl → Wiadomości z diecezji bielsko-żywieckiej → Historia sztandaru Solidarności z Rajczy, która nie miała prawa się wydarzyć

Historia sztandaru Solidarności z Rajczy, która nie miała prawa się wydarzyć przejdź do galerii

Poczet z 40-letnim sztandarem Solidarności z Rajczy.  
Poczet z 40-letnim sztandarem Solidarności z Rajczy.
Urszula Rogólska /Foto Gość

Tamtego zimowego poranka, wychodząc z domu w Ujsołach do odległej o 7 km Rajczy, Jan Kotrys zostawił żonie Marii karteczkę: "Nie włączaj radia ani telewizora". Był 13 grudnia 1981 roku. Sam pośpieszył piechotą na rajczański rynek.

Urszula Rogólska

|

13 grudnia 2021 GOSC.PL

dodane 13 grudnia 2021
aktualizacja 14 grudnia 2021
0 FB Twitter
drukuj wyślij

Na czele kilkunastu pocztów sztandarowych, tuż za kapelą góralską najmłodszych, szedł ten pierwszy - rajczański sprzed 40 laty. A sztandar niósł Jan Kotrys z Ujsoł.

Razem z bp. Romanem Pindlem, Mszę św. koncelebrowali: ks. proboszcz Andrzej Zawada, ks. Marek Studenski - wikariusz generalny diecezji i ks. Piotr Góra - sekretarz księdza biskupa. Obecni w rajczańskim sanktuarium Pani Kazimierzowskiej dziękowali Bogu za wolność naszej ojczyzny i modlili się za wszystkich, którzy o tę wolność walczyli zwłaszcza w latach stanu wojennego - żyjących i tych, którzy już odeszli.

W homilii biskup zwrócił uwagę, że to wyjątkowe wydarzenie w skali Polski miało miejsce w dniu, kiedy nie działały telefony, telewizja nadawała jedno przemówienie i muzykę poważną. Przywołał słowa Boga z Księgi proroka Izajasza, mówiące o tym, że choć jest Świętym dla Izraela, to jest też jego wyzwolicielem, obrońcą i mścicielem. Jak tłumaczył biskup, w języku hebrajskim te trzy słowa zastępuje jedno: Go’el.

To Bóg chce być tym, w którym każdy w razie nieszczęścia, sprzedania lub schwytania w niewolę, krzywdy czy śmierci znajdzie ratunek. Dla tych, którzy uwierzyli w Jezusa Chrystusa, takim Go’el jest Syn Boży, który stał się Człowiekiem. - On, stając się Człowiekiem, wszedł do ogromnej rodziny ludzkiej. W niej nie ma nikogo innego, który miał takie możliwości jak On, Człowiek i Bóg zarazem. Zdolny pomścić wszelkie zło, jakie spadło na człowieka przez zawiść diabła i grzech ludzki. On także tylko mógł odkupić każdego człowieka od jego grzechów, On wreszcie może wyzwolić z każdej niewoli, w którą popada człowiek i od groźby śmierci wiecznej. On przyszedł na świat, by stać się Go’el dla każdego człowieka, który tylko wezwie Go, by go ocalił, uratował, odkupił i zbawił - mówił bp Pindel, podkreślając, że człowiek, który przyjmuje takie orędzie wiary chrześcijańskiej i postępuje według sumienia, nie skrzywdzi innego.

Biskup przypomniał żołnierza, który w grudniu 1970 r. w Gdańsku otrzymał polecenie od dowódcy, by ruszył czołgiem na tłum ludzi. Odmówił wykonania rozkazu i wyłączył silnik. Tłumaczył, że tam są jego rodacy.

Uroczystości upamiętniające wydarzenia sprzed 40 lat w rajczańskiej SP1.   Uroczystości upamiętniające wydarzenia sprzed 40 lat w rajczańskiej SP1.
Urszula Rogólska /Foto Gość

- Człowiek słuchający głosu Boga w sumieniu nie doniesie na kogoś, że przekroczył prawo, gdy uznaje to prawo za bezprawne lub wie, że ktoś będzie z tego powodu cierpiał. Udzieli pomocy rodzinie, której ojciec został internowany, zwłaszcza gdy okaże się, że jest ona w trudnej sytuacji życiowej - mówił biskup dodając, że to wiara daje pewność, iż Bóg jest nad wszystkim. Z wiary płynie nadzieja, że szlachetne zasady ostatecznie zwycięża.

Biskup wspominał, jak na przed 40 laty, na początku roku akademickiego w 1981, usłyszał w kościele św. Anny w Krakowie wykład inauguracyjny ks. Aleksandra Usowicza. Nie użył ani razu słowa "solidarność", ale mówił o greckim pojęciu kairós, oznaczającym okres przełomowy, w którym człowiek dokonuje ważnych wyborów: - Gdy ogłoszono stan wojenny, ten wykład był bardzo pomocny, ponieważ pomagał wiele zrozumieć - zaznaczył biskup, dodając, że słowo "solidarność" na trwałe weszło do etyki społecznej. - Tego słowa uczą się ludzie w innych językach, ponieważ doświadczają, że przez ten ruch, przez ten czas kairós, wybory ludzkie i przyjęcie pewnego etosu, ludzkość zyskała jakąś nową umiejętność, wyrażaną właśnie tym słowem.

Biskup zachęcił do modlitwy za wszystkie ofiary okresu stanu wojennego, a także bohaterów tamtego czasu, niewymienianych z nazwiska. - Modlimy się bardzo o dobre sumienia Polaków, aby wszelkie trudności i zagrożenia przeżywali w duchu Bożego prawa, w duchu solidarności, w gotowości przebaczenia i miłosierdzia tam, gdzie sama sprawiedliwość nie wystarcza. Ale może szczególnie módlmy się za młode pokolenie, które zaczyna kształtować przyszłość Polski, by czyniło to według ideałów najbardziej odpowiednich dla aktualnych wyzwań i potrzeb naszej Ojczyzny - podkreślił biskup.

W modlitwie za ojczyznę i za tych, którzy walczyli o wolną Polskę w stanie wojennym uczestniczyli też najmłodsi.   W modlitwie za ojczyznę i za tych, którzy walczyli o wolną Polskę w stanie wojennym uczestniczyli też najmłodsi.
Urszula Rogólska /Foto Gość

Pod koniec Mszy św. biskup zwrócił uwagę obecnych na miejsce sprawowania liturgii - rajczańskie sanktuarium i obecny w nim łaskami słynący wizerunek Matki Bożej, wzorowany na kopii jasnogórskiej, powstały w tamtejszej pracowni. Góralom podarował go król Jan Kazimierz. Od wieków przed nim modliły się kolejne pokolenia - szczególnie w trudnych dla Polski czasach.

Uroczystości kontynuowano w hali sportowej Szkoły Podstawowej nr 1 im. ks. Józefa Tischnera. Tu wszystkich witał w imieniu organizatorów wójt Zbigniew Paciorek. Głos zabrał m.in. przewodniczący Regionu Podbeskidzie Marek Bogusz.

Ciąg dalszy na następnej stronie.

« ‹ 1 2 3 › »
40. rocznica wprowadzenia stanu wojennego i poświęcenia sztandaru "Solidarności" w Rajczy

Foto Gość DODANE 13.12.2021

40. rocznica wprowadzenia stanu wojennego i poświęcenia sztandaru "Solidarności" w Rajczy

W piątek 10 grudnia br., w Rajczy odbyły się regionalne uroczystości upamiętniające 40. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego oraz poświęcenia sztandaru miejscowej "Solidarności", które miało miejsce także 13 grudnia 1981 r. Inspiracją dla obchodów stało się spotkanie świadków tamtych dni z ks. proboszczem Andrzejem Zawadą. To dzięki jego staraniom i na zaproszenie wójta Zbigniewa Paciorka, do Rajczy przybyli przedstawiciele prezydenta RP, władz związkowych Regionu Podbeskidzie NSZZ "Solidarność", śląskiego kuratorium, parlamentarzyści i reprezentanci szeregu instytucji, by razem z mieszkańcami najpierw w sanktuarium Matki Bożej Kazimierzowskiej uczestniczyć we Mszy św. pod przewodnictwem bpa Romana Pindla, a następnie w uroczystości w Szkole Podstawowej nr 1.  
TAGI:
  • 40. ROCZNICA STANU WOJENNEGO
  • DIECEZJA BIELSKO-ŻYWIECKA
  • RAJCZA
  • STAN WOJENNY
  • STAN WOJENNY 1981
  • SZTANDAR
  • SZTANDAR SOLIDARNOŚCI

Polecane w subskrypcji

  • Wymowa owoców
    Wymowa owoców
    Franciszek Kucharczak
  • Uznanie małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą zapowiedzią tego, co nas czeka w przyszłości?
    • polska
    Uznanie małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą zapowiedzią tego, co nas czeka w przyszłości?
    Andrzej Grajewski
  • Wymowa owoców
    Wymowa owoców
    Franciszek Kucharczak
  • „F-35 nie jest oferowany wszystkim chętnym”. Rozmowa z gen. Ireneuszem Nowakiem
    • Rozmowa
    „F-35 nie jest oferowany wszystkim chętnym”. Rozmowa z gen. Ireneuszem Nowakiem
    Jarosław Dudała

E-sklep

  • Nowości
  • Książki
  • Pozostałe
  • Historia Kościoła nr 03/2026
    Historia Kościoła nr 03/2026
  • Mały Gość Niedzielny nr 05/2026
    Mały Gość Niedzielny nr 05/2026
  • Gość Extra nr 01/2026
    Gość Extra nr 01/2026 Święty Franciszek. Pierwszy stygmatyk
  • Księga fałszerstw Franka Fałszerza
    Księga fałszerstw Franka Fałszerza
  • Kościół ostatnich ławek
    Kościół ostatnich ławek
  • Radykalni
    Radykalni
  • Arka (gra planszowa)
    Arka (gra planszowa)
  • Terminarz 2026 – Instytut Gość Media (A5, twarda oprawa)
    Terminarz 2026 – Instytut Gość Media (A5, twarda oprawa)
  • Kubek ceramiczny – Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą
    Kubek ceramiczny – Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X