Nowy numer 38/2021 Archiwum

Górale na Bendoszce

Choć nie było do końca pewne, czy epidemiczne obostrzenia pozwolą na to pielgrzymowanie pod jubileuszowy krzyż, stawili się na szczycie całymi rodzinami, w regionalnych strojach, z góralską pieśnią.

Parafianie z Rajczy zapamiętali wiele wydarzeń z udziałem pana Adama. Część z nich dotyczyła Mszy św. związanych z jubileuszami ZP. Był też aktywny podczas parafialnych uroczystości, na przykład wtedy, gdy niósł obraz Pani Kazimierzowskiej, wracający po konserwacji do sanktuarium, gdzie świętowali koronację i 350-lecie obecności słynącego łaskami wizerunku. W pamięci pozostały też słowa jego świadectwa, kiedy pięć lat temu dziękował Matce Bożej: „Każdy, kto tu pielgrzymuje, coś Jej zawdzięcza. Ja też zawdzięczam Matce Bożej swój szczęśliwy powrót do zdrowia. Leżałem długo nieprzytomny, a bliscy modlili się do MB Kazimierzowskiej. Doświadczyłem cudownego uzdrowienia, będąc według lekarzy bez żadnych szans na przeżycie. A jednak za Jej wstawiennictwem stoję dziś przed wami, powtarzając słowa św. Jana Pawła II »TotusTuus, Cały Twój, Maryjo«” – mówił A. Banaś podczas obchodów 350-lecia obecności obrazu.

– Już przygotowywał lipcowe uroczystości w Rajczy i Piknik Królewski, odbywający się w Roku Górali w Województwie Śląskim oraz w roku jubileuszu 95-lecia Związku Podhalan na Żywiecczyźnie. Próbuję teraz jakoś go zastąpić, a nasze córki mnie wspierają. Może będzie skromniej, niż chciał, ale chcemy podtrzymać to, na czym mu tak zależało – mówiła na Bendoszce Jadwiga Banaś, żona pana Adama.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama