Nowy numer 25/2022 Archiwum

Trzecie serce

Sam był specjalistą w „braniu na klatę” tego, co nieoczekiwanie i niespodziewanie. I tak też przyszedł do ks. Mateusza Dudkiewicza – wikarego w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bielsku-Białej i Marka Zaremby – znanego bielskiego dietetyka.

Był przy Źródle

Rekolekcje ze św. Józefem, podobnie jak poprzednie, będą też mocnym zwróceniem się w stronę Eucharystii. Jak mówią rekolekcjoniści – jako pierwszy, wraz z Maryją, przyjął Jezusa. – Przyjął to gorejące ognisko miłości i przy nim się ogrzewał przez całe swoje życie. Stale był przy Źródle – dodaje Marek. – To dla nas też wskazówka na czas epidemii i tego duchowego lenistwa, by iść do Źródła, łączyć się z Jezusem w Eucharystii. Jezus ofiarowuje się codziennie realnie, nie wirtualnie!

– Hasło roku duszpasterskiego zaprasza nas do celebrowania tajemnicy Eucharystii – Józef uczy nas, jak Jezusa przyjmować – dodaje ks. Mateusz. – Józef jest też odpowiedzią na naszą narodową wadę pokazywaną w każdym czasie, a zwłaszcza teraz – narzekanie. On miał mnóstwo powodów do narzekania. Miał swój plan na życie, a tu od razu niespodzianki: Maryja – Niepokalana Dziewica, potem – obietnica cudownego Bożego dziecka, a jest Betlejem i brak gospody na nocleg. Jest okazja do narzekań. Przychodzą mędrcy i wreszcie wydaje się, że zaczyna być lepiej – a tu znów: uciekaj do Egiptu. Pewnie kiedy planował swoje życie – jak robi to każdy odpowiedzialny facet – zostawił mały margines na zmiany. I z czasem okazało się, że ten margines stał się całym jego życiem. Imponują mi jego otwartość na to, co przychodzi od Pana Boga, i jego odpowiedzialność. Miał przestrzeń dla Boga i Jemu ją całą oddał.

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama