Nowy numer 29/2021 Archiwum

Rycerska wyprawa góralek

Przyjaciółki Genowefa Śleziak z Ciśca i Elżbieta Wędzel z Kamesznicy postanowiły odrodzić tradycję pieszego pielgrzymowania do kamesznickiej kaplicy Matki Bożej na Grapce.

Zabytkowa kaplica Matki Bożej Szkaplerznej na Grapce co roku na odpust przyciąga mieszkańców parafii oraz sąsiednich miejscowości – zwłaszcza Milówki i Ciśca. Tak było i 19 lipca.

Sumie przewodniczył ks. Robert Kurpios – dyrektor diecezjalnej Caritas, a przy ołtarzu stanęli także: ks. prałat Władysław Nowobilski, emerytowany proboszcz w Ciścu, oraz duszpasterze z Kamesznicy – ks. proboszcz Stanisław Joneczko i ks. Jerzy Kajzar.

Nie zabrakło zarówno przedstawicielek kół gospodyń wiejskich, które przyszły, niosąc feretrony z wizerunkami Matki Bożej, jak i pocztów sztandarowych strażaków, oddziału Górali Żywieckich Związku Podhalan i Rycerstwa Niepokalanej z Ciśca. To właśnie dzięki członkiniom tej wspólnoty po kilkunastu latach przerwy ożyła tradycja pieszego pielgrzymowania do Kamesznicy.

– Kiedyś nasi dziadkowie chodzili tam, by prosić o deszcz, dobrą pogodę, wypraszać łaski potrzebne dla rodzin, dla całej miejscowości – mówi Genowefa Śleziak, prezes cisieckiego Rycerstwa. – Kilkanaście lat temu ta tradycja przygasła. Ale w tym roku, w czasie pandemii, kiedy tak po ludzku wielu bało się, co z nami będzie, rozmawiałam z moją przyjaciółką Elą Wędzel z Kamesznicy. Wtedy powiedziałam jej: „Nie wiem, jak to będzie, czy przeżyjemy, ale postaram się, żebyśmy przyszli piechotą na wasz odpust na Grapce, tak jak nasi dziadkowie przed laty”.

– Postanowiliśmy, że naszą intencją będzie modlitwa o zatrzymanie epidemii. Ale chcieliśmy też przeprosić Pana Boga za podziały, jakie wyrosły w naszym polskim społeczeństwie, i prosić o odbudowanie miłości i jedności – mówią Sabina Szokiel i Jadwiga Sołtysek z Rycerstwa Niepokalanej. W Kamesznicy na pielgrzymów czekali duszpasterze, parafianie i oczywiście Matka Boża w wizerunku Wspomożycielki, czczonym tu od 1831 roku.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama