Nowy numer 30/2021 Archiwum

Twarzą w twarz z mniszką

Nie planował tego spotkania. Przez 50 lat pracy twórczej namalował ponad 900 obrazów – wśród nich wiele wizerunków świętych. O niej jedynie coś słyszał. I właśnie w jubileuszowym dla jego twórczości roku pojawiła się – średniowieczna żona, matka, zakonnica, mistyczka, kanonizowana przez papieża Leona XIII 120 lat temu.

Dotyk wrażliwości

– Moje credo artystyczne zawiera to jedno zdanie: „Tyle piękna, ile tęsknoty duszy”. Jako malarz jestem na służbie. Maluję wiele rzeczy prozaicznych: souveniry, obrazy salonowe, jubileuszowe, do różnych wnętrz. Ale kiedy dostaję propozycję malowania wyższej rangi, dla dobra kultu, to mnie ogromnie cieszy – dodaje artysta. – Jestem tym szczęściarzem, któremu przypadło w życiu spotkać się ze św. Janem Pawłem II i zapoznać się z jego encykliką o Bożym Miłosierdziu.

Artysta potrafi z pasją opowiadać o tym, jak powstają kolejne tworzone przez niego wizerunki Miłosiernego. – Wszystko idzie po malarsku zgrabnie, dopóki nie spotykam się z samą twarzą Jezusa, nie spojrzę Mu w oczy. Za każdym razem jest to niesamowite spotkanie, to metafizyka… – tłumaczy. – Jest tak też z każdym wizerunkiem Madonny, który dane mi było malować, ale i świętych. Mam wrażenie, że te postacie jakoś wpływają na życie artysty – życie duchowe samo w sobie staje się ważniejsze. Podobnie było z Ritą. Miałem świadomość, że będę dotykał niezwykłej wrażliwości: kobiety, osoby świeckiej i zakonnej; będę dotykał walki o miłość w najwyższym znaczeniu, o której Jezus mówi: „Miłujcie nieprzyjaciół waszych”. Bo Rita najpierw została zmuszona do wyjścia za człowieka porywczego, trudnego, żyjącego daleko od Boga. Jej ufna, pokorna modlitwa zupełnie go odmieniła. Nie dane było jej nacieszyć się przemianą męża – krótko potem zginął. Ich synowie, zgodnie z ówczesną włoską tradycją, poprzysięgli zemstę. Rita, której nie udało się przekonać ich do zaniechania wendety, znowu modliła się, by Bóg ich powstrzymał. Wkrótce obaj zmarli na skutek zarazy… Wtedy wstąpiła do augustianek, wciąż służąc najbardziej potrzebującym.

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama