Nowy numer 27/2020 Archiwum

Wichrowe wzgórze Ducha Świętego

Uroczo położoną w górach świątynię, gdzie wiatr hula czasem solidnie, oddano pod opiekę Temu, który przychodzi jak łagodny powiew.

Trudno ukryć zachwyt, kiedy zmierza się tu ekspresówką od strony Żywca. To jedna z najpiękniej i najwyżej położonych parafii w diecezji. Kościół Zesłania Ducha Świętego w Lalikach przyciąga wzrok już z daleka.

To ostatnia miejscowość Beskidu Żywieckiego. Sąsiaduje z nią Trójwieś, już w Beskidzie Śląskim. – Niedaleko stąd na Trójstyk – do granicy Polski, Czech i Słowacji; kiedyś tu była też granica między województwami i diecezjami: katowicką i krakowską. Różnice widać także np. w strojach regionalnych – mówi ks. Wojciech Janke, który jest tu proboszczem od 1992 r.

– Sąsiedztwo Trójwsi, gdzie księża dbali o pielęgnowanie miejscowej kultury, owocuje tym, że i w Lalikach troska o dziedzictwo stała się żywa. Grażyna Babicka, nauczycielka w miejscowej szkole, powołała pielęgnujący stare tradycje zespół regionalny „Spod Kikuli”. Barbara Musur, mieszkająca w Lalikach, ale już na terenie parafii w Zwardoniu – zespół „Spod Rachowca”. Obie grupy żywo włączają się w życie Kościoła. Na plebanii powstała izba regionalna, w której znajdują się stare przedmioty codziennego użytku oraz przyniesione przez parafian obrazy. Jest i kącik poświęcony strojom górali śląskich i żywieckich.

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama