Nowy numer 3/2021 Archiwum

Myśmy ustawali, a on nie

Złote Łany pożegnały śp. 87-letniego Józefa Jarosza. Gdyby nie jego determinacja, odwaga i wiara, dzisiejszego kościoła św. Józefa w Bielsku- -Białej najprawdopodobniej by nie było.

Kiedy kilka lat temu Maksymilian Pryga, złotołański parafianin, pracował nad książką „Walka o kościół na Złotych Łanach”, był pewien, że Józef Jarosz musi być jej głównym bohaterem.

– W latach 1978–1981 pan Józef zorganizował 124 delegacje mieszkańców robotniczego osiedla Złote Łany do władz różnego szczebla, aby uzyskać pozwolenie na budowę kościoła i salek katechetycznych. Za swoje działania na rzecz obrony praw ludzi wierzących był wielokrotnie szykanowany i prześladowany przez ówczesne władze – opowiada M. Pryga. – Sam zorganizował i przeprowadził zbiórkę 4237 podpisów pod petycją w sprawie budowy. 9 listopada 1978 r. zawiózł petycję do Komitetu Centralnego PZPR w Warszawie. Nie bał się otwarcie występować do przedstawicieli różnych władz. Jego działania wspierał kard. Karol Wojtyła, który bezpośrednio przed wylotem na konklawe, gdzie został wybrany na papieża, wizytował ośrodek duszpasterski na Złotych Łanach i osobiście spotkał się ze śp. Józefem.

25 kwietnia parafia pożegnała pana Józefa. Pogrzebową Mszę św. sprawowali: ks. prałat Stanisław Maślanka, który w latach 70. tworzył ośrodek duszpasterski na Złotych Łanach, ks. Józef Pilch i ks. Józef Walusiak – niegdyś wikariusze, oraz obecni duszpasterze ks. proboszcz Stanisław Wójcik i ks. Mirosław Kareta. Z uczestnikami liturgii jednoczył się bp Roman Pindel, który skierował do parafii specjalny list, przypominający o zasługach zmarłego.

– Podziwiałem go. On się narażał, czasem był przez ludzi wyśmiewany. Bo chodził od domu do domu i prosił: „Chodźcie, musimy iść. Bo bez tego ani rusz”. Myśmy z ks. Szczyptą czasem ustawali, a on nie... – wspominał w kazaniu ks. Maślanka, przypominając także postać legendarnego proboszcza parafii ks. Józefa Szczyptę. – Pan Bóg posyła w odpowiednim momencie odpowiednich ludzi i tak kieruje losami świata, że dobro – z trudem – ale zwycięża. Bo nikt z nas nie żyje dla siebie – każdy ma swoją misję do wykonania…

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama