Nowy numer 37/2021 Archiwum

Niezłomny, rówieśnik papieża

Podpułkownik Władysław Foksa ps. Rodzynek, dowódca oddziału Zgrupowania VII Śląskiego Okręgu Narodowych Sił Zbrojnych, dziś jeden z ostatnich członków tej formacji, w otoczeniu rodziny, przyjaciół i licznych przedstawicieli władz dziękował za sto lat życia.

Mszy św. w intencji jubilata, sprawowanej w żywieckim DPS, przewodniczył ks. prał. Stanisław Kozieł, dziekan i proboszcz parafii w Żywcu-Zabłociu, do której przez większość życia należał jubilat.

Przy ołtarzu stanął też m.in. ks. prał. W. Nowobilski. – W zabłockiej świątyni podczas II wojny światowej jako żołnierz AK złożył przysięgę na ręce kapelana AK ks. S. Słonki i dowódcy W. Zycha „Dziadka” – mówił o jubilacie ks. prał. Kozieł, przypominając, że za pracę konspiracyjną został aresztowany i później jako więzień KL Auschwitz-Birkenau pracował w kamieniołomie, w podobozie w Kamienicy pod Bielskiem.

W maju 1945 r., gdy okazało się, że walka o wolną Polskę nadal trwa, wstąpił do zgrupowania NSZ mjr. Henryka Flamego „Bartka”. Dowodził na Żywiecczyźnie 18-osobową grupą, zajmującą się działalnością propagandową, wydawniczą i wywiadowczą. Współpracował z oddziałem Antoniego Bieguna „Sztubaka”. Aresztowany w 1946 r., przesłuchiwany i torturowany na UB w Żywcu, później więziony w Krakowie przy Montelupich, został zwolniony w 1947 r. na podstawie amnestii. Choć zdał w 1948 r. egzamin na Politechnikę Krakowską, nie został przyjęty z przyczyn politycznych. Pracował na PKP. Szykanowany był aż do przejścia na emeryturę w 1980 r.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama