Nowy numer 5/2023 Archiwum

Z Królową w świat

Bardzo chcieli, by Maryja poprowadziła ich do Jezusa. I nie spodziewali się, że zaprowadzi ich w tak dalekie strony. Dzieła, które zapoczątkowali w kręgu Apostolstwa Dobrej Śmierci w Beskidach, teraz rozwijają tysiące kilometrów za granicami Polski: w dalekiej Tanzanii, a także na Ukrainie i w Czechach.

W afrykańskim upale

Wspomniane już na początku zaangażowanie ADŚ w pomoc dla misji i kościoła budowanego w Shirati przez misjonarza pochodzącego z naszej diecezji: ks. Konrada Caputę z Żywca-Zabłocia, okazało się wstępem do otwarcia nowego rozdziału w działaniach ADŚ.

– Otrzymaliśmy zaproszenie na poświęcenie gotowego kościoła z ufundowanym przez ADŚ tabernakulum, ale także prośbę, by przyjechać i opowiedzieć tamtejszym wiernym o Apostolstwie Dobrej Śmierci i Nowennie Pompejańskiej. Takiej prośbie nie mogłam odmówić – wspomina Lidia Wajdzik.

W październiku w drogę wyruszyło dwóch kapłanów: związany od lat z ADŚ proboszcz parafii w Żywcu-Zabłociu ks. prał. Stanisław Kozieł i ks. Przemysław Gorzołka, wikariusz. Pojechała też siostra misjonarza ks. Caputy i projektant nowego kościoła, fotograf Basia i tłumacz Kinga, wnuczka Lidii Wajdzik. Na miejscu serdecznie witał ich posługujący w Tanzanii od 32 lat ks. Caputa, który wybudował już w Shirati kaplicę, dom parafialny, szkołę, przedszkole i dom sióstr służebniczek. Kiedy kaplica okazała się za mała, wybudował potężny kościół Królowej Różańca Świętego. Z posługą dojeżdża też do ośmiu kaplic. – Wraz z nim przedstawialiśmy parafianom ADŚ i Nowennę Pompejańską. To naprawdę niesamowite, jak żywo odpowiadali na zaproszenie do tej modlitwy. Widać było, jak potrzebny będzie przekład nowenny i materiałów ADŚ na język suahili, który sporządza właśnie o. Andrzej Duda, zmartwychwstaniec – mówiła Kinga.

– Czujemy ogromną radość, że w tej polskiej misji, w nowej świątyni, mogliśmy zostawić także to wielkie zaproszenie do modlitwy – dodaje ks. prał. Kozieł

W Shirati bp Michael Msonganzila nie tylko poświęcił kościół, ochrzcił też wiele dzieci i bierzmował 340 młodych parafian. – Dołączyliśmy z darami: kielichem i obrazem MB Pompejańskiej, abp Msonganzila pobłogosławił nowej wspólnocie w swojej diecezji z radością podobną do tej, którą wyrażali w niezwykle żywiołowym śpiewie wierni. Wraz z proboszczem zapisali się do ADŚ jako pierwsi. Chętnych było tylu, że zabrakło dyplomików i różańców, ale już wysłaliśmy im kolejną partię. Dołączyły też służebniczki z Zambii, które zaprosiły nas do siebie, by i tam zaszczepić tę obfitą w łaski modlitwę – relacjonują uczestnicy wyprawy do Shirati.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy