Nowy numer 4/2023 Archiwum

Z Królową w świat

Bardzo chcieli, by Maryja poprowadziła ich do Jezusa. I nie spodziewali się, że zaprowadzi ich w tak dalekie strony. Dzieła, które zapoczątkowali w kręgu Apostolstwa Dobrej Śmierci w Beskidach, teraz rozwijają tysiące kilometrów za granicami Polski: w dalekiej Tanzanii, a także na Ukrainie i w Czechach.

– Zaprosiliśmy Maryję do naszego życia, a gdy dzięki modlitwie różańcowej zagościła w naszych sercach, przyszły kolejne zaproszenia i zaczęliśmy się dzielić owocami tej modlitwy. Kupiliśmy nowy obraz MB Pompejańskiej, a pierwszy zaczął peregrynować po Polsce. Obecnie trwa peregrynacja w naszej diecezji. Teraz Maryja nawiedza rodziny, wspólnoty zakonne. Gościła już u parafian z Kęt i Malca, a obecnie podejmują ją rodziny w parafii św. Stanisława BM w Andrychowie – wyliczają członkowie ADŚ.

I stało się już oczywistością, że każde spotkanie inaugurujące w nowych parafiach istnienie ADŚ, łączyło się z zaproszeniem do podjęcia także tej modlitwy. Szczególną misją stało się zaniesienie jej do środowisk, w których głoszenie Ewangelii napotykało szczególne trudności. Tak Apostolstwo z nowenną trafiło do Czech. Odzew przeszedł najśmielsze oczekiwania: w długiej kolejce do zapisów ustawiło się kilkaset osób, Polaków i Czechów. ADŚ przygotowało dla nich modlitwy po polsku i czesku i do dziś nabożeństwa ADŚ w Jabłonkowie odbywają się na przemian w obu językach Pierwsze zelatorki z Jabłonkowa regularnie przyjeżdżały do Polski na rekolekcje, uczestniczyły w formacji. Obecnie ADŚ rozwija się też w kolejnych parafiach Zaolzia, m.in. w Pisku, Bukowcu, Hrčawie. – Systematycznie modlimy się, przede wszystkim o łaskę wiary dla naszych bliskich i znajomych. Jest tylu ludzi, którzy nie przyjęli jeszcze chrztu. Coraz więcej osób modli się Nowenną Pompejańską. Ta modlitwa tak przemienia życie – przyznawały członkinie ADŚ z Jabłonkowa, które sporą grupą gościły niedawno na adwentowym dniu skupienia u św. Mikołaja w Pierśćcu.

Wyprawa na Wschód

Za pośrednictwem księży i sióstr posługujących na Ukrainie, zaproszenie do ADŚ i nowenny dotarło też za wschodnią granicę. Kiedy abp Tommaso Caputo, arcybiskup delegat dla papieskiego sanktuarium MB Różańcowej w Pompejach, spotkał się w sierpniu 2017 roku na Jasnej Górze z przedstawicielami wspólnot związanych z szerzeniem Nowenny Pompejańskiej w Polsce, z wielkim zainteresowaniem wysłuchał relacji delegatów ADŚ diecezji bielsko-żywieckiej o sąsiednich krajach.

Nie spodziewali się tak błyskawicznej reakcji abp. Caputo, który na pożegnanie wręczył im kopię wizerunku MB Pompejańskiej i prosił, by dotarli z nim właśnie na Ukrainę.

– Niespełna miesiąc później byliśmy w parafii w Hordyjiwce i w Miropolu. Tam uczestniczyliśmy w poświęceniu przez biskupa kijowsko-żytomierskiego Witalija Krywickiego nowego kościoła oraz obrazu MB Pompejańskiej, umieszczonego w prezbiterium. Szczególnie wzruszyła nas wypowiedź bp Krywickiego, który przyznał, że odmawiał już dwa razy Nowennę Pompejańską i z radością pobłogosławił to dzieło w swojej diecezji – mówi zelatorka L. Wajdzik.

I tak rozwija się w sercu Ukrainy ADŚ i modlitwa nie do odparcia, a comiesięczne nabożeństwa pompejańskie odbywają się tam tak samo jak w Skoczowie: zawsze drugiego dnia miesiąca, na pamiątkę śmierci wielkiego czciciela Królowej Różańca Świętego – św. Jana Pawła II.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy