Nowy numer 46/2018 Archiwum

Zacieramy ręce

Nie z zimna. Z uciechy.

Starsza niż świat anegdota głosi, że pewien zacny ksiądz proboszcz miał - oprowadzając biskupa wizytującego parafię po cmentarzu - powiedzieć:
- Tutaj są moi najlepsi parafianie. Najpierw dlatego, że są pewni. Wie ksiądz biskup: narzeczeni do ślubu mogą się jeszcze rozmyślić, dziecko przed chrztem pochorować, a nieboszczyk już decyzji nie zmieni, co pogrzeb - to pogrzeb. Poza tym oni tutaj nie tylko, że żadnych skarg nie wnoszą, anonimów na mnie nie piszą, to jeszcze dochód stały przynoszą...

Ile Polacy wydają na listopadową dekorację? Nie wiem dokładnie, ale na pewno co roku - więcej. Media podają, że budżet Wszystkich Świętych w skali kraju, to ponad miliard złotych. Myślę, że to kwota i tak niedoszacowana, gdyż lista beneficjentów jesiennego sezonu grobowego nie jest krótka. Handlowców od zniczy, chryzantem, a w tym roku również - jak słyszałem - ozdobnej kapusty, wspierają dzielnie kamieniarze, firmy zajmujące się budową, konserwacją, przebudową i renowacją pomników oraz proponujący usługi sprzątacze. Kiedy sprząta się cmentarz, uciechę mają również zakłady komunalne: wywóz śmieci, a także - później - pozostałości po Wszystkich Świętych - to koszt nierzadko sięgający kilkudziesięciu tysięcy złotych od średniej wielkości cmentarza. Jeśli pogoda dopisuje i chryzantemy trzeba podlewać, to jeszcze parę groszy wpadnie zakładowi gospodarującemu wodą i ściekami. Nie należy się zatem dziwić, że wielu zarządców cmentarzy co roku podnosi opłaty grobowe: koszty utrzymania miejsca pochówku w porządku z czegoś trzeba pokryć.

Swoje żniwo mają też złodzieje. Przepiękne kwiaty, wieńce czy znicze mogą zniknąć z grobu w ciągu kilkudziesięciu minut od ich pozostawienia, by zawędrować na kolejny stragan i stać się przedmiotem ponownej sprzedaży. Policja bezradnie rozkłada ręce. Nie sposób przecież każdego, kto maszeruje cmentarną alejką z wieńcem, chryzantemą czy siatką zniczy, nagabywać o ich pochodzenie, nie można także oczekiwać okazania dowodu ich zakupu.

W końcu sama obecność na cmentarzu bywa okazją do spotkań rodzinnych i towarzyskich, odnowienia starych znajomości, zawarcia nowych. Tu wspomnienia przeplatają się z giełdą pomysłów, kolejnych szans i wyzwań, może uda się ubić kolejny interes, znaleźć lepszą pracę...

Wszystkich Świętych: czas, kiedy coraz więcej ludzi zaciera ręce. Nie z zimna. Z uciechy. Czas, kiedy coraz mniej ludzi składa ręce do jednego „Zdrowaś Maryjo”. Zresztą na nowoczesnych nagrobkach i tak już mało kto o nie prosi.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

  • Brodaty Sokrates
    02.11.2018 07:44
    "Zacieramy ręce
    Nie z zimna. Z uciechy". Z pokorą muszę przyznać że nie wiem o co chodziło autorowi.Że niby kto ma zacierać ręce z uciechy? Ja,moi znajomi ? Z jakiego powodu? To że stoję na grobem mojego taty? Sąsiad nad świeżym grobem żony,został na starość sam.Kto ma zacierać ręce? Koleżanka która płacze nad grobem swojej dwuletniej córeczk?.Odrobinę szacunku w ten trudny czas.Nie każdy jest handlarzem zniczy.A to że dbamy o nasze nekropolie to uważam za duży plus.
  • mee...
    02.11.2018 09:14
    Dusza gdy wychodzi z ciala w pierwszej chwili jest troche zdziwiona, by po tej chwili zaczac sie rozgladac i...woczas sie zaczyna szybka podroz...wlasnie doszedlem do tego miejsca gdy powrocilem do ciala, trwalo to sekundy, jakiez wiec to bylo zdziwienie - gdy po powroci do ciala, powiedziano ci, ze lezalesz tak bez oznak zycia 30 minut...jezeli ktos zatem prawi o ciele, to prawda jest, ze cialo umiera zas dusza czlowieka nie umiera, a wiec ciagle sie zyje. Ludziem, zatem sie wydaje, ze jak odchodza ich bliscy z tego swiata widzialnego, to...umarli.
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy