Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Wiara.pl - Serwis

Bielsko-Żywiecki

  • Nowy numer
  • AKTUALNOŚCI
  • OPINIE
  • GALERIE
  • ARCHIWUM
  • KONTAKT Z ODDZIAŁEM
  • Patronaty
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Elbląska
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • O DIECEZJI
    • Historia
    • Biskupi
    • Parafie

Najnowsze Wydania

  • GN 3/2026
    GN 3/2026 Dokument:(9562653,Walec się toczy, ale kolęda jak szła, tak idzie)
  • GN 2/2026
    GN 2/2026 Dokument:(9556207,Ze strachu nawet o tym nie myślimy)
  • GN 1/2026
    GN 1/2026 Dokument:(9544031,Człowiek – gatunek na wymarciu)
  • GN 51/2025
    GN 51/2025 Dokument:(9532251,Pokój ludziom na ziemi i na Ukrainie)
  • Mały Gość 01/2026
    Mały Gość 01/2026 Dokument:(9531532,Niespodzianka niespodzianek zmieniła bieg historii. Zmieniła świat.)
bielsko.gosc.pl → Wiadomości z diecezji bielsko-żywieckiej → Zupa to tylko pretekst

Zupa to tylko pretekst przejdź do galerii

Kraków ma "Zupę na Plantach", Bielsko-Biała – "Zupę za Ratuszem". Niektórzy faktycznie czekają tu co tydzień w niedzielne wieczory na ciepły posiłek, inni – na coś więcej. Coś, co naprawdę może dać każdy.

"Zupa za Ratuszem" – dziś fasolka po bretońsku  
"Zupa za Ratuszem" – dziś fasolka po bretońsku
Urszula Rogólska /Foto Gość

Piotr Machej doskonale pamięta niedzielę 10 czerwca tego roku, kiedy po raz pierwszy poszli z 30-litrowym garnkiem zupy jarzynowej na ławeczkę za bielskim ratuszem. Nie przyszedł nikt, choć od paru dni chodzili po Bielsku-Białej, zapraszając ubogich na wspólny posiłek o 18.00. – Wyszliśmy więc na miasto i zaczęliśmy zapraszać ludzi na zupę za Ratuszem. Dalej się nie udawało, bo trafialiśmy na osoby, które już miały zapewnione jedzenie. Pierwszą porcję naszej zupy zjadła pani sprzedająca kwiaty pod "Klimczokiem" – wspomina Piotr. – Zupą poczęstowaliśmy więc studentów, którzy mieli Mszę św. w katedrze. Z pomocą przyszedł nam Andrzej Sitarz…

I Andrzej, i Piotr, należą do Wspólnoty Przymierza "Miasto na Górze" (o Andrzeju przeczytacie TUTAJ). – Andrzej zaprosił nas na Wieczernik – spotkanie, które organizuje dla ubogich i bezdomnych w Arce, klubie, prowadzonym przy ul. Krasińskiego 17 przez Katolickie Towarzystwo Kulturalne, współtworzone przez członków "Miasta na Górze". Zareklamowaliśmy tam naszą grupę i od tej pory ruszyło. Od 17 czerwca, co niedzielę o 18.00, na przygotowywany przez nas ciepły posiłek przychodzi kilkadziesiąt osób. W zeszłym tygodniu wydaliśmy 60 porcji.

W klubie Arka wolontariusze przygotowują składniki do dzisiejszej kolacji dla potrzebujących   W klubie Arka wolontariusze przygotowują składniki do dzisiejszej kolacji dla potrzebujących
Urszula Rogólska /Foto Gość

– "Zupa za Ratuszem", to taka nasza trochę reakcja z opóźnionym zapłonem – opowiada Piotr. – Przed rokiem, w lipcu, Błażej Strzelczyk i Piotr Żyłka – inicjatorzy krakowskiej "Zupy na Plantach" – opowiadali o niej w bielskiej kawiarni Aquarium. Byłem na tym spotkaniu. Już przed nim nosiłem w sercu pomysł, żeby coś takiego zrobić w Bielsku. Czas płynął, aż w końcu "dziwnym trafem" – jak to w Kościele bywa – znalazła się siódemka osób, które chciały robić do samo.

Magda Buczak – niezwiązana z żadną wspólnotą – widziała wielokrotnie, jak działa "Zupa na Plantach". Jeździła do Krakowa z koleżanką. Marzyła o czymś takim w Bielsku. Praca, studia, różne obowiązki koleżanki, zatrzymały marzenia o bielskiej "Zupie". Magda nie znała grona osób, które zbierały się wokół niego i pomysłu "Zupy". W końcu Roksana Adamek zamieściła wiadomość o bielskiej "Zupie" na facebookowym profilu krakowskiej "Zupy". Pierwsza ekipa – siedem osób, które niemal się nie znały – spotkała się w niedzielę 10 czerwca w Arce.

– Musieliśmy sprawdzić, czy nam to w ogóle wypali – dodaje Piotr. – Jak sprawdzić? Najlepiej po prostu ugotować zupę i wyjść z nią na miasto. Uznaliśmy, że park za ratuszem będzie najlepszym miejscem. I to właśnie wtedy, na pierwsza "Zupę" nie przyszedł nikt…

– Pierwsza zupa, to była zwykła jarzynowa z groszkiem, marchewką i ziemniaczkami, przygotowana przez sześć osób – uśmiecha się Magda. – Dopiero się uczyliśmy: nie wiedzieliśmy jaka ilość będzie potrzebna, mieliśmy pożyczony 30-litrowy garnek.

Opowiadają, że są mieszanką ludzi z niejednego kotła. Jedni związani z Miastem na Górze, inni podglądali "Zupę" w Krakowie, w Katowicach. Jest kilka osób, które są od początku i czuwają nad tym, by co tydzień zupa czy ciepły posiłek był, są tacy, którzy mogą przyjść pomóc od czasu do czasu, ale najbardziej cieszy ich, że co tydzień dołączają nowe osoby.

Magda czuwa w kuchni nad tym, by "Zupa za Ratuszem" była wyborna   Magda czuwa w kuchni nad tym, by "Zupa za Ratuszem" była wyborna
Urszula Rogólska /Foto Gość

Nie trzeba mieć żadnych specjalnych predyspozycji czy talentów kulinarnych. – Kto nie potrafi obierać ziemniaków, marchewki, kroić cebuli, czosnku, przygotowywać kanapki – nauczymy! – Wołają zgodnie. Wystarczy być otwartym na innych.

Gotowali już pomidorową, leczo, bigos, barszczyk. Wczoraj, w niedzielę 30 września, jedenastoosobowa ekipa przygotowywała fasolkę po bretońsku. Szefową kuchni była Magda. Spotkali się tradycyjnie o 15.00 w Arce, by w trzy godziny uwinąć się z przygotowaniem posiłku i o 18.00 zawieźć go prywatnymi samochodami do parku.

Przepis nie był skomplikowany: 4 kg fasolki, 7 kg kiełbasy, 8 kg ziemniaków, 6 kg cebuli, 2 kg boczku, do tego kilka litrów passaty pomidorowej i przecieru oraz przyprawy. Doprawienie fasolki wziął na siebie Jakub.

Kiedy skończyli kroić warzywa, szybko zabrali się za przygotowywanie kanapek. Grzegorz każdą pakował osobno, a na papierze dopisywał specjalną wiadomość, dla tego, kto ją otrzyma – życzenia, dowcipny tekst, pozdrowienie.

– Dziś też mamy niespodziankę – jest Dzień Chłopaka, więc dla naszych ratuszowych chłopaków przygotowujemy małe paczuszki z cukierkami, do których dołączamy karteczkę z dobrym słowem: cytatem, mottem, ważną myślą. Będą też dwa ciasta – dodaje Magda.

Wolontariusze zawożą zupę pod ratusz samochodami. Tomek, jeden z nich, skonstruował specjalny wózek, którym duże gary można podwieźć do ławeczek, gdzie na posiłek czekają "ratuszowe chłopaki i dziewczyny".

« ‹ 1 2 › »
Bielska "Zupa za Ratuszem"

Foto Gość DODANE 01.10.2018 AKTUALIZACJA 01.10.2018

Bielska "Zupa za Ratuszem"

​W klubie Arka, prowadzonym przez Katolickie Towarzystwo Kulturalne, w każdą niedzielę o 15.00, kilkunastu wolontariuszy przygotowuje zupę dla ubogich i potrzebujących, którą od 18.00 częstują w parku za bielskim ratuszem. Swoją akcję nazwali "Zupa za Ratuszem", wzorując się na krakowskiej "Zupie na Plantach". Oprócz ciepłej zupy lub innego posiłku, dla każdego mają kanapki, ciasto i... swój czas.  

Urszula Rogólska

|

GOSC.PL

publikacja 01.10.2018 12:08

0 FB Twitter
drukuj wyślij
TAGI:
  • BIELSKO-BIAŁA
  • DIECEZJA BIELSKO-ŻYWIECKA
  • ZUPA
  • ZUPA ZA RATUSZEM

Polecane w subskrypcji

  • Abp Kupny dla „Gościa”: Liczę na rozsądek rządzących
    • Rozmowa
    • Andrzej Grajewski
    Abp Kupny dla „Gościa”: Liczę na rozsądek rządzących
  • Czy obraza uczuć religijnych to nowa polska awangarda, czyli czego w Bolesławcu nie dopatrzył się prokurator
    • Kościół
    • Maciej Rajfur
    Czy obraza uczuć religijnych to nowa polska awangarda, czyli czego w Bolesławcu nie dopatrzył się prokurator
  • „Pustelnicy św. Paweł i św. Antoni” na obrazie Baltasara de EchaveIbíi
    • W ramach
    • Leszek Śliwa
    „Pustelnicy św. Paweł i św. Antoni” na obrazie Baltasara de EchaveIbíi
  • Somaliland wychodzi z izolacji. Izraelski ruch o globalnych konsekwencjach
    • Świat
    • Maciej Legutko
    Somaliland wychodzi z izolacji. Izraelski ruch o globalnych konsekwencjach

E-sklep

  • Nowości
  • Książki
  • Pozostałe
  • Historia Kościoła nr 01/2026 (13)
    Historia Kościoła nr 01/2026 (13)
  • Mały Gość Niedzielny nr 01/2026
    Mały Gość Niedzielny nr 01/2026
  • Gość Extra nr 04/2025
    Gość Extra nr 04/2025 Biblia. Nowy Testament.
  • Kościół ostatnich ławek
    Kościół ostatnich ławek
  • Radykalni
    Radykalni
  • Cztery Ewangelie. Rekolekcje
    Cztery Ewangelie. Rekolekcje
  • Arka (gra planszowa)
    Arka (gra planszowa)
  • Terminarz 2026 – Instytut Gość Media (A5, twarda oprawa)
    Terminarz 2026 – Instytut Gość Media (A5, twarda oprawa)
  • Kubek ceramiczny – Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą
    Kubek ceramiczny – Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X