Nowy numer 29/2021 Archiwum

Niepełnosprawni na mapie

O planach, pomysłach, nadziejach, ale także o trudnych do pokonania barierach, rozczarowaniach i oczekiwaniach mówili w Łodygowicach uczestnicy wojewódzkiego spotkania na temat rozwiązań przygotowywanych w zakresie wsparcia osób niepełnosprawnych.

Cel: praca

Jak podkreślał wiceprezes PFRON T. Maruszewski, w proponowanym systemie zmian chodzi o zwiększenie szans osób niepełnosprawnych na zatrudnienie. Zapowiedzi zwiększenia środków na funkcjonowanie warsztatów terapii zajęciowej czy zakładów aktywności zawodowej ucieszyły przedstawicieli tych ośrodków, a w dyskusji pojawiły się wysuwane przez nich postulaty poprawy dotychczasowego systemu wchodzenia osób niepełnosprawnych na rynek pracy.

Obecnie osoba niepełnosprawna może łatwo stracić pracę i wtedy traci też możliwość powrotu do WTZ czy ZAZ. – To powoduje dodatkowe obawy przed zatrudnieniem, a ono przecież daje największą szansę samodzielności ekonomicznej – dowodził kierownik jednego z ZAZ-ów. – Przydałby się etap stażu, z możliwością powrotu, gdyby było jeszcze za wcześnie na zatrudnienie.

Jak wskazywali praktycy, większej elastyczności wymaga też m.in. system przepisów ZUS, które nawet przy nieznacznym przekroczeniu przez osobę niepełnosprawną progu 70 proc. średnich dochodów sprawiają, że osoba ta traci całą rentę socjalną.

Postulaty, wnioski...

Przedstawiciele bielskiego Stowarzyszenia na rzecz osób z upośledzeniem intelektualnym „Razem”: prezes Maria Sysak-Łyp i Tadeusz Sowiński, wnosili o ujęcie w systemie takich placówek jak zbudowany przez „Razem” ośrodek rehabilitacyjno-mieszkalny w Bestwinie. Obecnie wobec braku odpowiednich przepisów musi on funkcjonować jedynie jako dom pomocy społecznej.

Uczestnicy debaty zauważali, że potrzeba na pewno większych niż dotąd funduszy, ale także większej wrażliwości społecznej. Wciąż niestety zdarzają się nowe obiekty publicznego użytku, wznoszone i uruchamiane bez uwzględnienia wymagań dostępności dla osób niepełnosprawnych – choć wymagają tego obowiązujące przepisy.

– Nie ma pełnej dostępności nawet w toaletach, które formalnie funkcjonują jako przeznaczone dla osób niepełnosprawnych, a nie ma w nich możliwości zmiany pampersa dorosłej osobie – wskazywała na istotny brak Jadwiga Klimonda ze Stowarzyszenia Dzieci Serc. O swoich oczekiwaniach mówili przedstawiciele osób niewidomych, głuchoniemych.

– Od lipca obowiązują zmiany w dostępie do rehabilitacji. Pojawia się sporo nowych możliwości, ale brakuje jeszcze pełnej informacji, jak z nich korzystać, a my jako samorządy możemy takie informacje przekazywać – sygnalizował problem wicestarosta żywiecki Stanisław Kucharczyk, dziękując też za wsparcie udzielone powołanemu w styczniu w Radziechowach ośrodkowi rehabilitacyjnemu dla osób ze znacznym i głębokim stopniem niepełnosprawności. Powstał on przy współpracy diecezjalnej Caritas, władz powiatu żywieckiego i PFRON.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama