Nowy numer 44/2020 Archiwum

Kucharka z Watykanu i inne historie pielgrzymów

Spośród prawie 1800 pątników każdy miał swoją historię i cel, który go przyprowadził na trasę. Przeczytajcie, o czym nam opowiadali na trasie.

Stanisław Machej z Cieszyna. Na pielgrzymce 2 maja świętował 60. urodziny!

Jubilat Stanisław Machej na postoju w Polance Hallera - w dniu swoich urodzin   Jubilat Stanisław Machej na postoju w Polance Hallera - w dniu swoich urodzin
Urszula Rogólska /Foto Gość

– Idę do Łagiewnik po raz drugi. Najpierw nie bardzo potrafiłem wyczuć klimatu tego pielgrzymowania. Do Częstochowy chodzę od lat, w tym roku chcę iść po raz 18. A tej pielgrzymki nie znałem. Żona Kazia chciała iść, ja się trochę opierałem. Ale Jurek Żoch, pielgrzymkowy poeta, z którym się znam z jednej wspólnoty w Cieszynie, tak zachęcał, że się wybrałem rok temu. I byłem już pewien – za rok pójdę znowu i tu chcę świętować moje 60. urodziny! W dniu moich urodzin 21 księży stało przy ołtarzu w czasie Mszy św. sprawowanej także w mojej intencji. Mam za co dziękować… Ale i ten czas daje mi szansę na to, żeby szczególnie modlić się w intencjach wielu innych osób. Jest jeszcze jedna ważna intencja – w sierpniu organizuję pielgrzymkę do Medjugorje. Modlę się o to, by doszła do skutku, by przyniosła dobre owoce dla wszystkich.

Razem ze Stanisławem pielgrzymowała żona Kazimiera. Duchowo jednoczyły się z nimi ich dzieci – 39-letni Marcin, 30-letnia Ania i 25-letnia Basia.

« 2 3 4 5 6 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama