W najmłodszej grupie siedząc w kręgu dzieci oglądały swoje kolorowe stopy i trwała wesoła rozmowa o tym, jakie są i czego potrzebują dzieci z zespołem Downa. W następnej sali dzieci kolorowe skarpetki zdejmowały, by poczuć, jak różnie chodzi się po okrągłych fasolkach, miękkiej ligninie czy kaszy. Za następnymi drzwiami trwała zabawa i tańce w kolorowych skarpetkach, a w kolejnej sali powstawały malowane i wyklejane kolorowe skarpetki. Ci z zerówki poznawali historię bohatera książeczki napisanej przez mamę dziecka z zespołem Downa. – Już od paru lat w naszym przedszkolu świętujemy ten dzień, który u nas nazywa się Dniem Kolorowej Skarpetki.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 19,90 zł








