Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Wiara.pl - Serwis

Bielsko-Żywiecki

  • Nowy numer
  • AKTUALNOŚCI
  • OPINIE
  • GALERIE
  • ARCHIWUM
  • KONTAKT Z ODDZIAŁEM
  • Patronaty
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Elbląska
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • O DIECEZJI
    • Historia
    • Biskupi
    • Parafie

Najnowsze Wydania

  • Gość Extra 1/2026 (15)
    Gość Extra 1/2026 (15) Dokument:(9623575,Idą za nim tłumy)
  • GN 11/2026
    GN 11/2026 Dokument:(9623036,To, co oczywiste i mniej oczywiste)
  • GN 10/2026
    GN 10/2026 Dokument:(9614359,Małe żuczki walczą o pokój)
  • GN 9/2026
    GN 9/2026 Dokument:(9606191,Katolicki maksymalizm robiony przez ludzi)
  • Historia Kościoła (14) 02/2026
    Historia Kościoła (14) 02/2026 Dokument:(9599091,Bóg nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Historia Kościoła to również proces dojrzewania do rozpoznawania znaków czasu)
bielsko.gosc.pl → Wiadomości z diecezji bielsko-żywieckiej → Panowie, szable w dłoń - i na Roraty!

Panowie, szable w dłoń - i na Roraty! przejdź do galerii

Wspólnota Mężczyzn z czechowickiej parafii św. Barbary spotyka się na spotkaniach formacyjnych od dwóch lat. W tym roku panowie z lampionami w rękach zaprosili innych mężczyzn na Roraty...

Wspólnota Mężczyzn na Roratach w kościele św. Barbary  
Wspólnota Mężczyzn na Roratach w kościele św. Barbary
Alina Świeży-Sobel /Foto Gość

Przyszli jeszcze po ciemku. We wczesny sobotni poranek, kiedy zaczynają się Roraty, oni zdążyli już odśpiewać poranne Godzinki o Najświętszej Maryi Pannie. Potem ruszyli przed ołtarz z lampionami w rękach. I czytali słowa Pisma Świętego, i stojąc przed ołtarzem słuchali Ewangelii.

- To dla mężczyzny spore wyzwanie, stanąć tak z lampionem, jak zazwyczaj robią do najmłodsze dzieci - przyznaje proboszcz ks. kan. Ludwik Duży, duszpasterz Wspólnoty. I zaraz dodaje, że dla tych mężczyzn takie świadectwo wiary to żaden problem. A kiedy tuż po Mszy Świętej zaczęło się ich spotkanie w salce, panowie zgodnie zaśpiewali, że "nie ma takiego problemu, którego by Bóg rozwiązać nie mógł"...

Siła modlitwy

Mariusz Kumor, inicjator i animator Wspólnoty Mężczyzn, świetnie pamięta początki. - Od dłuższego czasu czułem takie pragnienie, żeby można było w męskim gronie spotkać się w kościele, wspólnie pomodlić. Okazało się, że nie tylko ja mam taką potrzebę, więc zaczęliśmy się w kilku zastanawiać, jak to zrobić - wspomina.

Zaczął szukać wzorów, uczestniczył w rozmaitych spotkaniach podobnych grup, m.in. Mężczyzn św. Józefa. Inspiracji szukał też w wydarzeniach proponowanych przez Inicjatywę Tato.Net. - Dużo o tym rozmawialiśmy, także z księdzem proboszczem. Stopniowo wyłaniała się koncepcja tego, o co nam chodzi. I tak dwa lata temu zaczęły się regularne spotkania. Najpierw było nas pięciu, sześciu. Były raz w miesiącu spotkania formacyjne z księdzem. I wcześniej wspólna adoracja Pana Jezusa w kościele, tylko dla nas. To było bardzo ważne i dziś już wiemy, że stąd mamy całą naszą siłę - podkreśla. Każdy z nich zaczął dzielić się tym, co przeżywa i tak pragnienie tej modlitwy rozszerzało się na kolegów, braci, sąsiadów, których zaczęli przyprowadzać na następne spotkania.

Dziś jest ich już ponad dwudziestu, głównie parafian, ale też i spoza parafii. Są młodzi małżonkowie i ojcowie, ale też kawalerowie, a niektórzy mają już wnuki. Jedni byli ministrantami, należeli do Oazy, inni nie. Teraz razem szukają swego miejsca w Kościele, pokonują wyzwania. I coraz bardziej nie mogą się doczekać kolejnej wspólnej modlitwy i... męskiego śniadania.

Więź śniadaniowa?

Długo szukali formy spotkań. Z czasem ustalił się ich wspólny zwyczaj, by w pierwszą sobotę miesiąca o szóstej rano uczestniczyć w nabożeństwie Godzinek w kościele. - I tak jakoś naturalnie pojawił się pomysł, że skoro już jesteśmy razem, to można też razem zjeść śniadanie. Kiedy esemesami przypominam o tym sobotnim spotkaniu, to nieraz dostaję bardzo entuzjastyczne potwierdzenia i widać, że tak samo nie możemy się już doczekać - uśmiecha się Mariusz Kumor.

Przychodzą do salki z własnym poczęstunkiem, który wcześniej sami (!) szykują i podają. - To taki z pozoru niewinny punkt programu, który ma jednak bardzo duże znaczenie: integruje wspólnotę, pomaga umocnić więzi i przypomina o męskiej odpowiedzialności za innych. Z czasem okazało się, że to też ważny dla Wspólnoty Mężczyzn punkt - podkreśla ks. Duży.

Razem też angażują się w parafialne nabożeństwa: Różaniec, Drogę Krzyżową. To było mocne świadectwo dla całej parafii, kiedy w czasie Drogi Krzyżowej każdy prowadzący rozważanie brał krzyż i stawał przed ołtarzem. Zwykle mężczyźni przecież najchętniej ustawiają się gdzieś z tyłu. Podczas Tygodnia z Ewangelią zaproponowali też czechowickie spotkanie ewangelizacyjne dla mężczyzn, a zaproszenie panów na Roraty to najnowsza inicjatywa.

Łączy ich wspólnotę także... puszka miłosierdzia. - To skarbonka, do której zbieramy datki, z których opłacamy szkołę dla dzieci z misyjnej parafii naszego dawnego wikarego ks. Waldemara Potrapeluka, który pracuje w Zambii. Finansujemy też posiłki w szkole dla jednego dziecka z naszej parafii - wyjaśniają panowie.

 

Jak bracia

Brat Marek przyjeżdża z Bielska-Białej, a brat Wiesiek z Pszczyny. - Bo to bardzo dla nas ważne, że tu czujemy taką prawdziwą męską wspólnotę - tłumaczą. - Jestem z żoną w Domowym Kościele, ale potrzebowałem też takiej męskiej ekipy i to, czego tu doświadczam, jest istotnym dopełnieniem - uważa Marek.

- Mamy tu czas na wszystko: na modlitwę i wyciszenie, ale też na chwilę rozmowy z humorem. A najważniejsze, że trzyma nas Pan Bóg. Ja jeszcze jestem kawalerem, więc uczę się, jak być mężem i ojcem, podpatruję kolegów - mówi Michał.

Dla każdego z nich ten czas zatrzymania się w codziennym pędzie i refleksji nad tym, jak żyją, jest bardzo potrzebny.

Panowie razem z dziećmi wyprawiają się też w góry, a w czerwcu organizują wspólny Dzień Dziecka i Dzień Ojca. - Na męskie spotkania panie nie mają wstępu, ale to nie znaczy, że tak całkiem się oddzielamy, a i teściowa zauważa, że wracamy stąd jacyś inni, lepsi - śmieją się panowie. Co jakiś czas zapraszają więc również żony i dzieci. Świąteczne spotkanie z rodzinami zaplanowali już w styczniu. - Latem pewnie znowu spotkamy się też wspólnie na jakimś rodzinnym grillu - dodaje Mariusz, a reszta wspomina też wspólnotową... piłkarską Strefę Kibica.

- Wspólnota jest ważna, bo razem odnajdujemy się w Kościele i zdobywamy odwagę, by dawać w naszym otoczeniu świadectwo wiary. Dzięki temu, że znają się nasze dzieci i nasze żony, to również im udziela się ta postawa - zauważa brat Łukasz.

- Każdy z nas ma jakieś pomysły na życie, na rodzinę. Rozmawiamy, uczymy się od siebie nawzajem, jak być mężem, ojcem. Tu doświadczamy też takiej realnej męskiej przyjaźni: ufamy sobie, zawsze możemy na siebie liczyć - dodają inni.

Wiara po męsku

- Mężczyźni w kościele są zwykle w mniejszości, raczej przytłoczeni zwykle liczniejszą grupą kobiet, dlatego potrzebują takiego czasu wyłącznie dla nich i formacji uwzględniającej ich potrzeby. To, że powstała u nas Wspólnota Mężczyzn jest dla mnie znakiem czasu i wiąże się z autentyczną potrzebą mężczyzn, którzy chcą siebie doskonalić, uczyć się, jak być odważnym, kochającym, odpowiedzialnym - uważa ks. kan. Duży. Jak podkreśla, inicjatywa powstania grupy należała do samych panów. - Moja obecność wiąże się z tym, że istnienie takiej grupy bez kontaktu z Bogiem nie jest możliwe. Bez adoracji, modlitwy, te męskie cechy nie byłyby prawdziwe - dodaje proboszcz.

Kiedy Mariusz zachęca kolegów do przyjścia na pierwszą wspólną adorację, rozumie obawy i rzuca krótko: - Nie bój się, przyjdź! Będą same chłopy! - i taka zachęta wystarcza. A kiedy widzi kumpla, który się modli, obawy znikają.

Niedowiarkom opowiada, jak sam przeżył kiedyś ogólnopolskie spotkanie dla mężczyzn. - Konferencję głosił bp Ryś. Kiedy przyszła godzina piętnasta, powiedział tylko: - Panowie, szable w dłoń! I wszyscy wstali, sięgnęli do kieszeni po różańce. I poczuliśmy, że w tej modlitwie wszyscy stajemy się silniejsi. Tu jest podobnie - wyjaśnia Mariusz Kumor.

Co miesiąc losują karteczki ze swoimi imionami i każdy modli się za jednego z braci. Wspominają Procesję Światła, kiedy przeszli ulicami parafii, ze świecami w rękach, sami, za Panem Jezusem... 

- To wymagało odwagi. Duże wrażenie wywołuje też ten męski udział w Godzinkach. Ta i każda inna obecność mężczyzn w życiu modlitewnym parafii działa na innych. Przyciąga kolejnych. Inni mężczyźni też zdobywają się na odwagę i widzę, że wpływ tej wspólnoty jest coraz silniejszy. Oni sami też są coraz bardziej świadomi swojej odpowiedzialności za Kościół i stają się coraz ważniejszą cząstką parafii - nie ma wątpliwości ks. Duży.

- Dla mnie to wielka radość spotkać ludzi, którzy tak samo kochają Boga, z którymi szczerze mogę podzielić tym, co mnie smuci, nad czym pracuję. To mnie buduje i dzięki tej wspólnocie ja szukam Boga, ale też mam poczucie, że Pan Bóg mnie szuka, że na mnie czeka. To wspaniałe uczucie! - dodaje Maksymilian.

« ‹ 1 › »
Wspólnota Mężczyzn z parafii św. Barbary w Czechowicach-Dziedzicach

Foto Gość DODANE 15.12.2016 AKTUALIZACJA 15.12.2016

Wspólnota Mężczyzn z parafii św. Barbary w Czechowicach-Dziedzicach

​Wspólnota Mężczyzn, działająca przy parafii św. Barbary w Czechowicach-Dziedzicach od dwóch lat, systematycznie uczestniczyła w tegorocznym Adwencie w Roratach - w soboty o 6.30. Do wspólnej adwentowej modlitwy zaprosili także innych mężczyzn...  

Alina Świeży-Sobel

|

GOSC.PL

publikacja 14.12.2016 23:58

0 FB Twitter
drukuj wyślij
TAGI:
  • CZECHOWICE-DZIEDZICE
  • WSPÓLNOTA MĘŻCZYZN
  • ŚW. BARBARA

Polecane w subskrypcji

  • CBA – rozdział zamknięty? Czy to koniec Centralnego Biura Antykorupcyjnego?
    • Polska
    • Karol Białkowski
    CBA – rozdział zamknięty? Czy to koniec Centralnego Biura Antykorupcyjnego?
  • Transhumanizm – nowa religia. Co obiecuje swoim wyznawcom?
    • Społeczeństwo
    • Jarosław Dudała
    Transhumanizm – nowa religia. Co obiecuje swoim wyznawcom?
  • Amalek, gorszy od Hitlera
    • Marek Magierowski
    Amalek, gorszy od Hitlera
  • Amalek, gorszy od Hitlera
    • Marek Magierowski
    Amalek, gorszy od Hitlera

E-sklep

  • Nowości
  • Książki
  • Pozostałe
  • Gość Extra nr 01/2026
    Gość Extra nr 01/2026 Święty Franciszek. Pierwszy stygmatyk
  • Gość Extra nr 03/2025
    Gość Extra nr 03/2025 Biblia Stary Testament
  • Gość Extra nr 04/2025
    Gość Extra nr 04/2025 Biblia. Nowy Testament.
  • Księga fałszerstw Franka Fałszerza
    Księga fałszerstw Franka Fałszerza
  • Kościół ostatnich ławek
    Kościół ostatnich ławek
  • Radykalni
    Radykalni
  • Arka (gra planszowa)
    Arka (gra planszowa)
  • Terminarz 2026 – Instytut Gość Media (A5, twarda oprawa)
    Terminarz 2026 – Instytut Gość Media (A5, twarda oprawa)
  • Kubek ceramiczny – Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą
    Kubek ceramiczny – Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X