Żywa nić z Koniakowa

Piękno koniakowskiej koronki zachwyca od pokoleń i do dziś jest znakiem rozpoznawczym kultury mieszkańców beskidzkiej Trójwsi. Od pokoleń też tradycja tego wyjątkowego kunsztu i niezliczonych wzorów rozwija się między kobietami, które przekazują ją sobie jak najcenniejsze dziedzictwo: w rodzinnym domu, z matki na córkę. I tak z rąk do rąk idzie ta nitka...

1m 14s

Najpierw w jasienickim Ośrodku Kultury zagrała kapela Zbyszka Wałacha, a chwilę później na wystawie można było podziwiać misterne owoce wielkiej pracy i talentu trzech twórczyń koronki: Marii Michałek z Istebnej-Andziołówki – nieżyjącej już prekursorki koronki teneryfowej, a także mistrzyni szydełka: Marty Legierskiej z Koniakowa i młodej koniakowskiej artystki sztuki koronkowej – Beaty Legierskiej. – Dawniej koronki szły w świat bez nazwisk autorek. Ale dziś chcemy pokazać, że choć na pozór są podobne, każda z nich ma swój niepowtarzalny styl, inny sposób tworzenia i jest odzwierciedleniem indywidualności twórczyni. Widać to zwłaszcza na przykładzie najmłodszej, Beaty Legierskiej – wyjaśnia Małgorzata Kiereś z wiślańskiego Muzeum Beskidzkiego, autorka wydanego niedawno albumu „Na styku dwóch światów”. Ukazuje w nim warsztat beskidzkich koronczarek i ich najnowsze dzieła.

Dostęp do pełnej treści już od 12,90 zł za miesiąc

Skorzystaj z promocji tylko do Wielkanocy!

W subskrypcji otrzymujesz

  • Nieograniczony dostęp do:
    • wszystkich wydań on-line tygodnika „Gość Niedzielny”
    • wszystkich wydań on-line on-line magazynu „Gość Extra”
    • wszystkich wydań on-line magazynu „Historia Kościoła”
    • wszystkich wydań on-line miesięcznika „Mały Gość Niedzielny”
    • wszystkich płatnych treści publikowanych w portalu gosc.pl.
  • brak reklam na stronach;
  • Niespodzianki od redakcji.
Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »
oceń ten artykuł
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5