Maks i jego dziewczyny z Cieszyna

Jest tu jedynym mężczyzną i ma spore szanse, żeby być świadkiem 200-lecia boromeuszek w Cieszynie i 50-lecia prowadzonej przez siostry bursy, bo przed nim z 60 lat życia! Ulubieniec mieszkanek wiernie towarzyszył tegorocznym jubileuszom klasztoru na Górnym Rynku.

0m 53s

To jest właśnie Maksymilian. – Jedyny mężczyzna w naszym gronie – uśmiecha się licealistka Marysia Juroszek z Istebnej, przedstawiając… żółwia greckiego – podopiecznego mieszkanek bursy dla dziewcząt prowadzonej przez cieszyńskie boromeuszki. Maks razem z 30 uczennicami szkół średnich i studentkami oraz s. Laurą Zielińską, pełniącą funkcję dyrektora bursy, współtworzy prawdziwie domową atmosferę tego wyjątkowego miejsca dla dziewcząt, które zamieszkały tu z powodu odległości ich szkół od rodzinnych miejscowości… 140 lat temu założycielce boromeuszek na ziemiach polskich matce Helenie Tichy przyśniła się nazwa Cieszyn.

Dostęp do pełnej treści już od 12,90 zł za miesiąc

Skorzystaj z promocji tylko do Wielkanocy!

W subskrypcji otrzymujesz

  • Nieograniczony dostęp do:
    • wszystkich wydań on-line tygodnika „Gość Niedzielny”
    • wszystkich wydań on-line on-line magazynu „Gość Extra”
    • wszystkich wydań on-line magazynu „Historia Kościoła”
    • wszystkich wydań on-line miesięcznika „Mały Gość Niedzielny”
    • wszystkich płatnych treści publikowanych w portalu gosc.pl.
  • brak reklam na stronach;
  • Niespodzianki od redakcji.
Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »
oceń ten artykuł
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5