GN 43/2020 Archiwum

Jonasze powiedzieli „tak”

Odkąd się poznali, on zwraca się do niej: Zosieńko, ona do niego: Adasiu. – Nawet gdyby chciało się wyrzucić jakąś złość, to te słowa zamykają takie możliwości – śmieją się Zofia i Adam Jaroszowie, nowa para diecezjalna Domowego Kościoła, rodzinnej gałęzi oazy.

Spaliśmy spokojnie

– Przed wyborem na parę diecezjalną mieliśmy też swego rodzaju furtkę – to ksiądz biskup miał zadecydować o wyborze jednej z dwóch przedstawionych par. Spaliśmy spokojnie. Druga para kandydacka to wspaniali, radośni, młodzi małżonkowie. Wiedzieliśmy, że Duch Święty na pewno pokieruje dobrze. Uważaliśmy, że postawi na młodość, bo ruch tak wspaniale się rozwija, jest tyle nowych par. Tak – młode małżeństwo to najlepszy wybór! Stało się jednak inaczej – wybrano Jaroszów. – Wpadliśmy w panikę – opowiadają. – We wspólnocie pilotowaliśmy młode kręgi, dawno nie byliśmy zaangażowani w diakonię diecezjalną. Kiedy pojechaliśmy na spotkanie kręgu diecezjalnego, niewiele nam mówiły nawet używane we wspólnocie skróty nazw rekolekcji, spotkań. Kiedy zapytano nas o wizję ruchu, powiedzieliśmy zgodnie z prawdą, że nie mamy wizji – ma ją Pan Bóg. Dziś możemy powiedzieć, że wciąż nie wiemy, do czego nas powołuje. Natomiast to, czego doświadczyliśmy przebywając w młodych kręgach, wskazuje nam wyraźnie: trzeba jak najlepiej formować małżonków w ruchu od samego początku, żeby potem potrafili nieść ten płomień radości życia Ewangelią. Troska o młode kręgi, żeby opiekowały się nimi pary z charyzmatem, takie, które doświadczyły autentycznego spotkania z żyjącym Bogiem – to na pewno sprawa dla nas bardzo istotna. Druga to diakonia wychowawcza. Nasz najstarszy syn Paweł i jego żona Asia obdarowali nas już wnukami. Wiemy, jak ważna dla młodych małżonków jest pewność, że dzieci – w każdym wieku – mogą razem z nimi uczestniczyć we wszystkich rekolekcjach i spotkaniach, że żadne z nich nie musi rezygnować z tego czasu. Bo jest ktoś, kto w tym czasie odpowiedzialnie się zajmie dziećmi.

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama