Nowy numer 47/2020 Archiwum

Szacunek dla sąsiadów

XVIII Dzień Judaizmu. Rozpoczął się chrześcijańsko-żydowską modlitwą biskupów i rabina za ofiary KL Auschwitz-Birkenau. Były w Bielsku-Białej spotkania ze sztuką, dyskusje i historyczne wspólne nabożeństwo Bożego Słowa w katedrze św. Mikołaja. W kolejnych dniach przywracanie wspólnej pamięci chrześcijan i Żydów objęło mieszkańców Cieszyna i Żywca. I ta przeszłość wróciła, a z nią wezwanie do dialogu.

W Auschwitz bp Roman Pindel przywołał słowa Jana Pawła II: „Niech Pan historii kieruje wysiłkami katolików, Żydów i wszystkich ludzi dobrej woli, którzy wspólnie budują świat oparty na prawdziwym poszanowaniu życia i godności każdego człowieka – świadomi, że wszyscy zostali stworzeni na obraz i podobieństwo Boże”. Do tej myśli wrócił na wstępie debaty w bielskim ratuszu, kiedy wskazywał, że Dzień Judaizmu przeżywamy na sposób dialogu i wspólnej modlitwy. – Gromadzimy się po to, by chrześcijanie i Żydzi nie musieli szukać trudnych odpowiedzi, obalać przesądów, by budować szacunek dla wiary sąsiadów i kolegów z klasy – podkreślał bp Pindel.

Ratuszowa debata

W bielskim ratuszu odbyła się sesja naukowa poświęcona historycznym relacjom chrześcijańsko-żydowskim w regionie. – Nasze miasto to właściwe miejsce do obchodów Dnia Judaizmu – podkreślił prezydent Jacek Krywult. Przypomniał, że od lat 60. XIX wieku istnieje tutaj Gmina Żydowska, a przed wojną Żydzi stanowili jedną czwartą mieszkańców miasta. Dziś współpraca miasta z Gminą Wyznaniową Żydowską dotyczy głównie historii i kultury. Dr Jacek Proszyk w wykładzie o przedwojennym Bielsku przypomniał głośną historię gimnazjalisty, chłopca z chrześcijańskiej rodziny, który przed egzaminem zapomniał szkaplerza Matki Boskiej. Zaczął rozpaczać. Jeden z kolegów – Żyd – pobiegł więc do jego domu i zapomniany szkaplerz jeszcze przed egzaminem mu przyniósł. Tłumaczył, że uczynił to przecież nie dla wiary w moc szkaplerza, ale z szacunku dla wiary swojego kolegi katolika. W dyskusji prowadzonej przez Marcina Przeciszewskiego (KAI) wzięli udział: naczelny rabin Rzeczypospolitej Michael Schudrich, bp Mieczysław Cisło, odpowiedzialny za dialog międzyreligijny z ramienia Konferencji Episkopatu Polski, bp Paweł Anweiler, zwierzchnik diecezji Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego, oraz ks. Manfred Deselaers z Centrum Dialogu i Modlitwy w Oświęcimiu.

Rabin Schudrich wspominał: – Jako siedmioletni chłopiec chodziłem z ojcem do synagogi. Po drodze mijaliśmy duży kościół. Pewnego dnia na kościele wisiała czarna flaga. Spytałem ojca, co oznacza. A on odpowiedział, że śmierć wielkiego człowieka, papieża Jana XXIII. Zrozumiałem, że prawdziwie wielkim może być także człowiek innej wiary i że jestem lepszym Żydem, jeśli umiem dostrzec bogactwo innej wiary. Tego nauczył mnie Jan Paweł II.

Biskup Anweiler wspominał z dumą i radością, że w murach ewangelickiego Domu Opieki znalazła swoje miejsce także członkini Gminy Żydowskiej, była więźniarka obozu w Ravensbrück. – Chrześcijanom jest łatwiej, niż Żydom – zauważył ks. Dese- laers. – Chrześcijanie, stając wobec pytania o trwogę i szukanie Boga, mają już doświadczenie Jezusa i nadziei, która płynie z krzyża. Bp Mieczysław Cisło zaapelował, by zatroszczyć się o miejsca żydowskich pochówków, nie tylko o cmentarze, ale także o nieoznaczone miejsca kaźni i spoczynku.

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama