Nowy numer 29/2021 Archiwum

Na szczytach miłosierdzia

Święto Wolontariatu. Spotkali się na Groniu Jana Pawła II, by oddać hołd patronowi tej góry. Pokazali też, że bezinteresowna pomoc innym może dawać radość. – Jesteście potwierdzeniem, że wolontariat jest potrzebny, a pomagać drugiemu człowiekowi można w radości i z radością – mówił ks. Robert Kasprowski, dyrektor diecezjalnej Caritas.

Co może SKC?

– Jeśli tylko chce, to niemal wszystko – odpowiedają młodzi z SKC w Roczynach. Obecnie w działania koła angażuje się ponad 30 osób. – My pomagamy głównie potrzebującym z najbliższego środowiska: zbieramy na dożywianie dzieci z uboższych rodzin czy pomoc uczniom, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji. Wspieraliśmy też Dom Samotnej Matki w Wadowicach, a teraz – na wniosek młodzieży – postanowiliśmy zająć się dziećmi z Domu Dziecka w Kętach. Organizujemy np. akcję sprzedaży zniczy na Wszystkich Świętych, zbiórki nakrętek, „Górę grosza”, pieczemy i sprzedajemy placki, pierniki. A przy malowaniu pierników mamy okazję, żeby porozmawiać o tym, po co to wszystko – wylicza Dorota Zawada, opiekun SKC w Roczynach. – Po pączki, które szkolni wolontariusze Caritas sprzedają w tłusty czwartek, przychodzą nawet chętni spoza szkoły, bo cieszą się taką dobrą opinią – śmieje się ks. Tomasz, kościelny opiekun SKC. – Spotykamy się chętnie z innymi kołami, bo zawsze można się od innych czegoś nauczyć. Dlatego też pomyśleliśmy o takim diecezjalnym spotkaniu i mamy nadzieję, że uda się je kontynuować w następnych latach. – Za rok będzie nas tysiąc! – nie mieli wątpliwości młodzi wolontariusze. •

Wolontariat daje radość

 

Ks. Robert Kasprowski, dyrektor diecezjalnej Caritas

– Kilka lat temu zaczynaliśmy z jednym szkolnym kołem Caritas w Łodygowicach, którym opiekuje się Ewa Dobija. Później pojawiały się kolejne: w Bielsku-Białej, Roczynach i Wilkowicach. Do dziś powstało ich sześć i mam nadzieję, że powstaną kolejne, a młodzi ludzie zobaczą, że wolontariat i niesienie pomocy dla innych daje autentyczną radość.

Dorota Zawada, opiekun SKC w Roczynach

– Nasze koło działa drugi rok, ale moje zaangażowanie w wolontariacie zaczęło się kilkanaście lat temu, jeszcze w SP nr 2 w Andrychowie, gdzie prowadziłam akcję pomocy „Dar Serca”. Zbiórki i akcje kontynuowałam jako dyrektor w Roczynach, ale brakowało mi stałej formy tej działalności, brakowało wolontariatu. Kiedy do naszej szkoły trafił ks. Tomasz Niedziela, który miał na swoim koncie spore doświadczenia pracy w wolontariacie Caritas w Krakowie, od razu pomyśleliśmy o stworzeniu takiego koła u nas. I powstało.

ks. Tomasz Niedziela, opiekun SKC w Roczynach

– Trochę się bałem tego pierwszego spotkania, ale przydała się pomoc i doświadczenie zdobyte w Centrum Wolontariatu Caritas w Krakowie, z którym współpracuję od sześciu lat jako wolontariusz. Zachęcam młodych do wolontariatu, bo dzięki temu mogą rozwijać swoje talenty i pomagać innym. Dzisiaj młodzi wolontariusze z Roczyn pracowali przy prowadzeniu tego święta. Ale potem cieszyli się, że mogli pokazać, jak działają, i zachęcić innych, by brali z nich przykład.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama