Nowy numer 30/2021 Archiwum

Dla kogo mandaty?

Liderom list wyborczych największych komitetów zadaliśmy dwa krótkie pytania światopoglądowe.

Adam Rakszawski to postać, którą doskonale kojarzą oazowicze. W latach 80. należał do kilkusetosobowej wspólnoty Ruchu Światło–Życie na bielskich Leszczynach. Dziś jest jednym z liderów grupy dorosłych oazowiczów. Ma 45 lat, jest żonaty, ma dwóch nastoletnich synów. Z wykształcenia jest prawnikiem; pracuje jako radca prawny. Zna biegle języki francuski i rosyjski. – Gdyby nie było oazy, nie byłoby polityki – mówi kandydat. – Bo oaza jest tym miejscem na pustyni, z którego wypływa życie. Byłem przekonany, że kiedyś z tej oazy trzeba wyjść do życia publicznego. Jestem chrześcijaninem i moje poglądy są takie, jakich oczekuje ode mnie Jezus. Równocześnie w sprawach gospodarczych akceptuję zasady wolnego rynku, bo zawsze przypominają mi się słowa św. Pawła: „Kto nie pracuje, ten niech nie je”. Parlament Europejski jest sceną ścierania się idei. Obecnie górują te, przez które Europa odchodzi od swoich korzeni, od chrześcijańskiej tradycji i przez biurokrację – od wolności gospodarczej. Chciałbym, żeby Europa wróciła do propagowania wartości rodzicielstwa i małżeństwa rozumianego jako związek kobiety i mężczyzny. Będę też bronić polskich interesów gospodarczych.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama