Nowy numer 29/2021 Archiwum

Tu spotyka się anioły

„Józefów”. Ukryty wśród zieleni rozległego parku kompleks budynków przy ulicy Grzybowej w Bielsku--Białej prezentuje się co roku bardziej okazale. Katolicki Dom Opieki to miejsce, w którym od 15 lat rodzą się wielkie dzieła. Powstają dzięki wielkiej pracy i prawdziwej miłości. Tu wiele osób w różnym wieku odnajduje uśmiech i poczucie bezpieczeństwa.

Dom dobrych spotkań

W DPS-ie mieszkańcami opiekuje się zespół profesjonalistów, z fizjoterapeutą, pielęgniarką, terapeutą zajęciowym i pracownikiem socjalnym. – Staramy się dbać o jak najlepszą formę mieszkańców, o podtrzymanie aktywności. Są zajęcia plastyczne, robótki na drutach, śpiewy, terapia zajęciowa i rehabilitacja. Często mamy wspólne spotkania z grupą z domu dziennego pobytu, wyświetlamy filmy, zapraszamy gości. Była u nas m.in. Wanda Półtawska. Ostatnio odwiedzili nas artyści Urszula i Czesław Sobierajowie. Mieliśmy jasełka przygotowane przez seniorów, a także przez gromadę pierwszoklasistów z SP nr 3. Uroczyście świętujemy imieniny, urodziny. To wszystko oczywiście pozwala też uniknąć nudy, ale najważniejsza jest zachęta do aktywnego życia – zaznacza Renata Balas, dyrektor DPS-u w „Józefowie”. Świetną okazją do integracji z młodym pokoleniem są odwiedziny podopiecznych Świetlicy Środowiskowej im. Dzieciątka Jezus. Dwa najważniejsze w roku spotkania to oczywiście te, kiedy dzieci organizują dla mieszkańców DPS-u  Dzień Babci i Dziadka, a także organizowany przez starszych Dzień Dziecka dla „przyszywanych” wnuków ze świetlicy. – Pierwszego czerwca bawili się razem. Były wspólne tańce z balonikami i wspaniała zabawa międzypokoleniowa – dodaje Renata Balas.

Za rękę

Opiekunka Anna Nowak z gitarą niestrudzenie zachęcała do wspólnego śpiewu kolęd, którym mieszkańcy powitali bp. Rakoczego. – Cieszę się, że spotykając się z tymi, którzy stworzyli i prowadzą ten dom, mogłem się razem z nimi modlić także w waszej intencji – mówił bp Rakoczy, ściskając wyciągnięte z wszystkich stron ręce. – Czuję radość, widząc uśmiech na waszych twarzach, i życzę Bożego błogosławieństwa oraz siły do przezwyciężania tego, czego nie da się uniknąć. Biskup Rakoczy odwiedził też panią Irenę, której stan zdrowia nie pozwala już opuszczać łóżka, i udzielił jej błogosławieństwa. – Proszę mi dać rękę do ucałowania – poprosiła niewidoma 94-letnia pani Zuzanna, którą bp Rakoczy także odwiedził w jej pokoju. – Jestem bardzo szczęśliwa i dziękuję za te odwiedziny. Nie sądziłam, że będzie mi jeszcze dane ściskać rękę biskupa… – mówiła wzruszona, przytulając dłoń biskupa do policzka. Wspomnienia na wystawie Goście i mieszkańcy DPS-u od kilku dni goszczą ustawioną w holu wystawę fotograficzną „Dziękujemy za każdy dzień”, przygotowaną przez redakcję „Gościa Niedzielnego” i dedykowaną bp. Rakoczemu na zakończeniu jego pasterskiej posługi ordynariusza diecezji. – Dopiero dziś miałem okazję spokojnie ją obejrzeć i cieszę się, bo przywołuje wiele ważnych wydarzeń z życia naszego Kościoła lokalnego. To wydarzenia ważne także dla mnie – przyznawał bp Rakoczy, który wraz z członkami KIK-u  oglądał zdjęcia, ze wzruszeniem wspominał osoby i kolejne fakty: spotkanie z Janem Pawłem II na Kaplicówce, z biskupami z Czech i Słowacji na Trzycatku w Jaworzynce, i z górnikami na Jasnej Górze, i z niezwykłym artystą Kazimierzem Dankiem w ozdobionym przez niego kościele w Wilamowicach, i z beskidzkimi góralami na Bendoszce pod papieskim krzyżem, i z wybitnym kompozytorem Krzysztofem Pendereckim, w Bielsku-Białej świętującym 80. urodziny… – Nasi mieszkańcy obejrzeli ją z dużym zainteresowaniem. Również u nich te zdjęcia obudziły wspomnienia – przyznaje dyrektor Renata Balas.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama