Nowy numer 25/2022 Archiwum

Obok pustego okna

– To było zaraz po pogrzebie księżnej. Bardzo chciałam znów usłyszeć jej głos – mówi Bernadeta Dziedzic. – Miałam nagrania w komórce. Włączyłam i położyłam telefon na krześle. Malusia spała obok. Usłyszała i jak nie wyskoczy! Przybiegła, czegoś szukała i jak nie zamiauczy! Tak smutno, przeciągle.

Jakoś tak serce ściska

– Byłem takim pośrednikiem między księżną a dziennikarzami, czasem pomagałem w różnych technicznych sprawach. I teraz nawet tego chodzenia do zamku mi brakuje – mówi Tomasz Terteka, rzecznik żywieckiego magistratu. – Przez ten rok, kiedy przechodzę obok pustego już okna, jakoś tak serce ściska. Nauczyła mnie wiele. Punktualności, obowiązkowości, spontaniczności i równocześnie... dyplomacji! I jeszcze jedna sprawa. Jej religijność. Szczera, otwarta, bez dewocji. Zawierzyła się Matce Bożej i Panu Bogu i odważnie się do tego przyznawała na każdym kroku.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama