GN 43/2020 Archiwum

Byli u Matki z Ostrej Bramy

Już wcześniej byli na rowerach tam, gdzie Polacy odnajdywali wiarę: w Częstochowie, Fatimie 
i Santiago de Compostela. Tym razem wyruszyli na północ – do MB Ostrobramskiej.

Warto było!


W Wilnie przeżycia były najsilniejsze. – Poczułyśmy taką radość, że natychmiast zapomniałyśmy o bólu i zmęczeniu. Ostra Brama i całe otoczenie obrazu Matki Bożej, ze zwykłym miejskim gwarem, były dla nas trochę zaskakujące, ale niezapomniana była modlitwa przed obrazem Maryi Ostrobramskiej. To zaszczyt, że mogłyśmy tam na Mszy św. czytać i śpiewać psalm – mówią rowerzystki z Kęt.
Całe bogactwo przeżyć pielgrzymi opisywali na blogu: www.ostrabrama-camino.blogspot.com. – To nie było łatwe, kiedy codziennie wieczorem już chciało się położyć, a trzeba było jeszcze pisać relacje. Jednak dzięki temu nie tylko zanotowaliśmy na bieżąco nasze przeżycia, ale też popracowaliśmy trochę nad samodyscypliną – mówią. 
Zmęczeni, ale szczęśliwi i wdzięczni, w powrotną drogę wyruszyli już samochodem, z towarzyszącym im w drodze panem Kazimierzem. – Gorąco dziękujemy wszystkim sponsorom, którzy pomogli, by ta pielgrzymka mogła się odbyć – mówią pielgrzymi. – Bo wróciliśmy silniejsi i mocniejsza jest nasza wiara.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama