Nowy numer 25/2022 Archiwum

Aniołowie zabrali ją do nieba

Krysia Marysia z Zamku. Kiedy przeczytała, że ojciec Joachim Badeni, jej przyrodni brat, umarł w opinii świętości, rzuciła: „Hm. Ja w dzieciństwie świętego okładałam poduszkami. I teraz się zastanawiam: czy ja świętego prześladowałam, czy przyczyniłam się do jego świętości...?”.

Non plus ultra

Bóg i ojczyzna były zawsze w jej sercu. Mówiła, że są dla niej „non plus ultra” – ponad wszystko. Gdy III Rzesza napadła na Polskę w 1939 roku, ojciec arcyksiężnej zgłosił się do polskiego wojska. Nie podpisał niemieckiej listy narodowościowej, został aresztowany i w cieszyńskim więzieniu przebywał do sierpnia 1941 roku. W tym też roku znalazł się wraz z rodziną w Wiśle, a później w obozie pracy pod Buchenwaldem. Już na początku okupacji Niemcy zabrali pod zarząd komisaryczny książęce dobra żywieckie. Po wojnie Habsburgowie żywieccy wrócili do Polski. Ich majątek został jednak znacjonalizowany przez władze komunistyczne. Musieli opuścić ojczyznę. Maria Krystyna pracowała jako sekretarka w Sztokholmie. Miała zamiar wstąpić do Zgromadzenia Sióstr Misjonarek Lekarek w Drogheda w Irlandii, jednak z powodu choroby płuc nie została przyjęta. Od 1945 roku przebywała w Davos w Szwajcarii. Jednak nie przyjęła obywatelstwa szwajcarskiego. 28 marca 1993 r. przyznano jej polski paszport. 30 września 2001 r. otrzymała stałe zameldowanie w Żywcu. Była członkinią Związku Polskich Kawalerów Maltańskich w Rzymie jako „Dama Honorowa Zakonu”. W grudniu 2011 r. została odznaczona Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. W stanie wojennym księżna pomagała wielu rodakom cierpiącym w kraju. A gdy wróciła do kraju, udzielała się charytatywnie. Najbardziej pomagała dzieciom. – Nie rozstawała się z takim dużym różańcem, który jej przywiozłam z Medjugorie. Stale się modliła – mówi Bernadeta. – Często wspominała tatę. Jako dziecko nieraz mówiła, że „papa tylko klepie Różaniec”. Po latach przyznała, że dzięki temu Różańcowi wszyscy przetrwali okupację i czas powojenny...

« 2 3 4 5 6 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama