Boża wioska ks. Ignacego

mb

|

Gość Bielsko-Żywiecki 33/2016

publikacja 11.08.2016 00:00

Setki barwnych namiotów, 700 młodych i całkowita cisza – tak francuscy studenci przygotowywali się w Barwałdzie na spotkanie z papieżem.

▲	– Monstrancja wróci teraz do Pogórza, gdzie będziemy kontynuować tę modlitwę pielgrzymów ŚDM – zapowiada ks. Ignacy Czader. ▲ – Monstrancja wróci teraz do Pogórza, gdzie będziemy kontynuować tę modlitwę pielgrzymów ŚDM – zapowiada ks. Ignacy Czader.
Alina Świeży-Sobel /Foto Gość

Pisaliśmy już o tym, jak parafianie z Pogórza, którzy choć sami nie gościli młodych przed ŚDM, chętnie pomogli pielgrzymom z paryskiego duszpasterstwa akademickiego, kupując dużą monstrancję, by młodzi mogli adorować Pana Jezusa. W Barwałdzie, w rodzinnym gospodarstwie, podejmował ich ks. Ignacy Czader, proboszcz z Pogórza. – Najpierw mowa była o 200 studentach z namiotami, a w ostatniej chwili okazało się, że to będzie 714 osób – z uśmiechem podsumował tę zmianę i gorączkowe przygotowania na taką dużą liczbę gości. W czasie, gdy w Krakowie rozpoczynały się właśnie ŚDM, na barwałdzkiej polanie pod lasem w niespełna godzinę wyrosło całkiem spore miasteczko kolorowych namiotów. W jednej dzielnicy zamieszkały dziewczęta, w innej – młodzieńcy.

Dostępne jest 24% treści. Chcesz więcej? Zaloguj się i rozpocznij subskrypcję.
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.