Chcemy poczuć tę atmosferę jedności

Urszula Rogólska

dodane 12.06.2013 09:30

Kiedy przed rokiem w Oświęcimiu odbywał się pierwszy Marsz dla Życia i Rodziny, nie mogliśmy w nim uczestniczyć właśnie ze względu na naszą ważną uroczystość rodzinną, ale w tym roku tę niedzielę - 16 czerwca - mamy zaplanowaną już od dawna.

Rodzinka Mosiów w komplecie
Urszula Rogólska /GN

Na Święto Życia wybieramy się w komplecie: mama Agnieszka, tata Wiesław i nasze dzieci: Karolinka - lat 12, Maksiu - lat 10, Maciuś - lat 8 lat i najmłodsza Tereska - 6 lat.

Nigdy nie uczestniczyliśmy w takim przedsięwzięciu i jesteśmy bardzo ciekawi jak będzie. Jednego jesteśmy całkowicie pewni - to bardzo ważne, żeby tego dnia przyszło nas jak najwięcej - żebyśmy odważnie zamanifestowali naszą chrześcijańską radość i to, jak ważną sprawą jest dla nas rodzina. Zwłaszcza wobec tego, co się dzieje nie tylko na świecie, ale przede wszystkim w Polsce – gdzie odczuwamy coraz większy brak przychylności dla rodzin, zwłaszcza wielodzietnych; kiedy bardzo podważany jest fakt, że rodzina to: mama-kobieta, tata-mężczyzna i dzieci; kiedy taka prawda dla wielu już nie jest taką oczywistością.

Sami „zawodowo” i osobiście staramy się mocno angażować w podkreślanie wartości takiej rodziny. Jesteśmy przekonani że naszą misja jest życie w służbie rodzinie: prowadzimy nauki dla narzeczonych, pracuję w parafialnej poradni rodzinnej (mówi Agnieszka - przyp. UR), co roku podejmujemy dzieło Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego, jesteśmy zaangażowani we wspólnocie Ognisk Świętej Rodziny.

Na Święto Życia warto wybrać się tym bardziej, że odbywa się ono w niedzielę - dzień, w którym możemy odpocząć, być z własną rodziną, spotkać się z innymi małżeństwami i ich dziećmi, którzy mają podobne poglądy na rzeczywistość rodziny jak my i poczuć prawdziwą atmosferę jedności. Ufamy, że tak właśnie będzie w Oświęcimiu.

Przed wyzwaniem wychowawczym na tę niedziele postawił nas nasz młodszy ośmioletni syn Maciuś. Jest wielkim fanem Luxtorpedy, odkąd usłyszał ich muzykę u  wujka. Koniecznie chce zostać aż do końca koncertu, który przewidziano na... 23.00.