Nowy Numer 8/2018 Archiwum

Dziewczyny i obietnice

Siostra Tarsycja Bielicka zakochała się na całego. I to taką miłością, jaką może spotkać każda gimnazjalistka, licealistka czy studentka – niezależnie od tego, czy potem będzie żoną i mamą, czy kobietą samotną.

Od ponad 35 lat dwa razy w roku siostry elżbietanki cieszyńskie zapraszają dziewczęta na rekolekcje organizowane w Zabrzegu koło Czechowic-Dziedzic. Od dziesięciu lat są to rekolekcje ewangelizacyjne – dla każdej dziewczyny: od siódmej klasy podstawówki po studentki i dziewczyny pracujące. Od 5 do 10 lutego będą się odbywać kolejne. Tym razem pod hasłem: „Bóg obiecuje Ci…”. Siostra Tarsycja Bielicka, która wraz z s. Joanną Marchewką poprowadzi rekolekcje, podkreśla, że tematyka spotkań zawsze wynika z jej miłości do Biblii. – Kocham słowo Boże. A ta miłość zaczęła się na rekolekcjach w Zabrzegu, w pierwszej klasie liceum, i bardzo chcę się nią dzielić. Teraz mamy zamiar rozważać obietnice, które Pan Bóg zawarł w Piśmie Świętym, i nauczyć się nimi żyć.

Podstawowa obietnica, o jakiej będziemy mówić, dotyczy Bożej miłości. Bóg nas kocha. Zawsze – podkreśla. Stałym elementem rekolekcji są także warsztaty, konferencje, pogodne wieczory. Czasem najmocniejszego spotkania Jezusa jest dla dziewcząt adoracja Najświętszego Sakramentu i rozważanie słowa Bożego: indywidualnie i w grupach. – Nieraz to dla dziewczyn pierwsze odkrycie, że w swojej wierze nie są same. Rodzą się przyjaźnie, znajomości – mówi siostra. – Dla wielu z nich adoracja na rekolekcjach to pierwsze takie spotkanie z Jezusem. Wiele z nich mówi, że to moment przełomowy dla ich życia – dodaje. Siostra Tarsycja śmieje się, gdy słyszy, że niektórzy sądzą, iż po rekolekcjach organizowanych przez siostry trzeba iść do klasztoru. – Oczywiście nie trzeba. Ale można. Po rekolekcjach dziewczyny mogą liczyć na naszą modlitwę, ale i stały kontakt – zaznacza. Rekolekcje są skierowane do dziewczyn nie bez przyczyny. – Kiedy cały świat jest tak bardzo koedukacyjny, kiedy dziewczyny są wszędzie cały czas z chłopakami, ważne jest, żeby stanąć w grupie kobiecej i zobaczyć, co znaczy być kobietą – uważa elżbietanka. – Nie oczami mężczyzny, ale oczami kobiety, przez świadectwo innych. Nie tylko jako pożądaną czy podziwianą przez płeć przeciwną. Kobietą, której piękno wynika z samego faktu stworzenia jej przez Pana Boga. Bo jeśli jestem naprawdę sobą, czuję się spełniona. Zgłoszenia i informacje: s.tarsycja.ceof@wp.pl, tel. 519 512 925 lub sjoanna2009@onet.pl, 33 852 09 69.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy