• facebook
  • rss
  • Z "Gościem..." w parafii w Mazańcowicach

    Alina Świeży-Sobel

    dodane 05.11.2017 19:55

    Historia samodzielnej parafii mazańcowickiej obejmuje niewiele ponad 100 lat, jednak życie mieszkańców skupia się wokół tutejszej świątyni już od ponad pięciu wieków.

    Przodkowie troszczyli się najpierw o drewnianą, a potem budowali murowaną. - Sięgając do archiwalnych zapisków, można poznać ich wyjątkowy zapał i ofiarność, a przede wszystkim szczerą miłość do Pana Boga - mówi ks. Piotr Grochowiecki, podkreślając, że tak samo postępują ich współcześni spadkobiercy. Obecny kościół powstawał 120 lat temu i dziś wymaga gruntownego remontu, by mógł służyć kolejnym pokoleniom.   Duszpasterz mazańcowiskiej wspólnoty ks. Piotr Grochowiecki
    Alina Świeży-Sobel /Foto Gość
    - To zadanie wspólnota z Mazańcowic podejmuje z ogromnym zaangażowaniem - zaznacza duszpasterz. Tylko z ofiar wiernych, wspomaganych jedynie przez władze gminy Jasienica, udało się w tym roku położyć całkiem nowy dach pokryty blachą miedzianą, założyć nowe ogrzewanie i oświetlenie, a obecnie powstają nowe drzwi wejściowe, dar jednej z rodzin.   Uroczystość odpustowa w parafii św. Marii Magdaleny
    Alina Świeży-Sobel /Foto Gość
    Oryginalnym sposobem zdobywania pieniędzy okazały się niezwykłe cegiełki - obrazy świętych malowane na fragmentach starej więźby dachowej, nieraz z zachowanymi odłamkami pocisków, którymi ostrzeliwano kościół podczas II wojny światowej. - Przy odpuście rozeszły się błyskawicznie i powstaje obecnie druga część tych obrazów, które będzie można kupić po Mszach św. w niedzielę 19 listopada - zapowiada ks. Grochowiecki.

    Sporych nakładów wymagają bowiem dalsze etapy remontu - posadzki i wnętrza kościoła, a także budowy kaplicy cmentarnej z chłodnią czy nowych sanitariatów.

    Dar modlitwy

    - Przy rozwiązywaniu trudnych problemów czujemy wsparcie modlitewne naszych parafialnych grup - zapewniają duszpasterze. Obecnie w Mazańcowicach ks. Grochowieckiego wspierają także wikariusze ks. Artur Micorek i ks. Łukasz Koba.

    Tę modlitwę podejmują dorośli członkowie 12 róż Żywego Różańca czy Straży Honorowej NSPJ, ale także młodzi z Oazy Dzieci Bożych czy całe rodziny zaangażowane w niedzielne liturgie dla dzieci. Wiele osób uczestniczy w czwartkowych adoracjach Najświętszego Sakramentu, podejmowanych jako modlitwa w ciszy, a także w procesjach, które podczas Bożego Ciała czy Drogi Krzyżowej wędrują wciąż nowymi trasami. Licznych uczestników gromadzą też 22 maja rzadkie dziś nabożeństwa do św. Rity.

    - Modlimy się też o nowe powołania kapłańskie, a w życie parafii wpisuje się też posługa trzech nadzwyczajnych szafarzy Eucharystii - Przemysława Czerwińskiego, Roberta Kohuta i Mirosława Kulpy - dodaje ks. Grochowiecki.

    Z kolędą, ekumenicznie

    Prawdziwe tłumy gromadzą się w kościele na kolędowych koncertach chórów i uczestników przeglądów organizowanych pod kierunkiem Krzysztofa Przemyka, organisty, ale też szefa bielskiego oddziału Polskiego Związku Chórów i Orkiestr oraz dyrygenta chóru Hejnał Mazańcowice. Chór wraz z miejscową orkiestrą często towarzyszy modlitwom w kościele. Tradycją są też ekumeniczne wielkopostne spotkania z pieśnią pasyjną.   W kościele często koncertują chóry - na zdjęciu Hejnał Mazańcowice pod dyrekcją Krzysztofa Przemyka
    Alina Świeży-Sobel /Foto Gość
    Już po raz 10. w tym roku stanie przy kościele szopka z żywymi zwierzętami. Ona przyciąga zwłaszcza rodziny z małymi dziećmi i śpiewających kolędników z całej okolicy. Co roku uroczyste zakończenie tego kolędowania jest prawdziwym świętem, z modlitwą, ale i z poczęstunkiem gościnnych gospodarzy. Mazańcowice już przygotowują się też do pierwszego Orszaku Trzech Króli...

    - Od początku czułem tego prawdziwie Bożego ducha w kontaktach z parafianami. Cenną pomocą była życzliwość emerytowanego proboszcza ks. prał. Pawła Grządziela, a także entuzjazm, z jakim parafianie włączali się w różne prace. Jestem zbudowany postawą odpowiedzialności liturgicznej służby ołtarza, zaangażowania oazy młodzieżowej i rodzin Domowego Kościoła, ale też powszechnie deklarowanym pragnieniem, by dzieci po niedzielnej Mszy św. otrzymywały błogosławieństwo. Przychodzą po nie bardzo chętnie całymi gromadami...

    Ważną rolę pełni też informacja o życiu parafii. Mamy własną gazetkę i stronę internetową. Tu prawdziwym ewenementem jest popularność, jaką cieszy się jedna z zakładek naszej strony. Największą liczbą odsłon wygrywa u nas rubryka prezentująca słowo Boże, aktualne liturgiczne czytania. To najlepszy dowód, że wszystko, co robimy wspólnie, ma właściwy fundament...  - mówi ks. Grochowiecki, od 2014 r. administrator w Mazańcowicach.

    O parafii w Mazańcowicach pisaliśmy również:

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    przewiń w dół