• facebook
  • rss
  • I górale, i dominikanie...

    Alina Świeży-Sobel

    |

    Gość Bielsko-Żywiecki 37/2017

    dodane 14.09.2017 00:00

    Taką wspólnotę tworzą od blisko 60 lat i w takim składzie wyruszyli niedawno na 16. pieszą pielgrzymkę do sanktuarium Matki Bożej na Jasnej Górce w Ślemieniu.

    Kiedy zaczynali pielgrzymować 15 lat temu, jeszcze z o. Romanem Schulzem OP, szło może 40 osób. W tym roku na Jasną Górkę dotarło ponad 270 osób. Część dołączyła też z innych parafii dekanatu. – To niesamowita szansa na to, by samemu pobyć ze sobą przed Panem Bogiem. Zawsze jest o co prosić, za co dziękować. Cały rok czekam na ten dzień – mówiła pani Ludwika, jedna z tych, którzy nie opuścili żadnej pielgrzymki. Jak podkreślał przewodnik pątników o. Krzysztof Ruszel OP, nie o liczby chodzi, ale o ten modlitewny zryw, wyjście z uśpienia i przekonanie, że do Matki Bożej można rzeczywiście pójść z każdą ludzką biedą. – Pątnicy proszą o sprawy najważniejsze: dar rodzicielstwa, zakochania, o nawrócenie, pracę, uwolnienie z uzależnienia. Świadectwa, jakie składają w drodze dominikańscy bracia po pierwszych ślubach zakonnych, którzy mówią o działaniu Pana Boga, pomagają z innej perspektywy spojrzeć na własne życie i wiarę – mówi o. Ruszel.

    Dostępne jest 24% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół