• facebook
  • rss
  • Słudzy zbawienia

    Alina Świeży-Sobel

    dodane 01.06.2017 00:00

    W sobotę 27 maja w bielskiej katedrze wyświęcono trzynastu nowych kapłanów naszej diecezji. Przyjęcie tego sakramentu poprzedziły lata formacji, studiów i praktyk duszpasterskich.

    Do seminarium wstąpili pod koniec września 2011 r.,tuż po beatyfikacji papieża Jana Pawła II, dlatego to on został patronem rocznika. Na ich kapłańskich stułach, jakie zgodnie z seminaryjną tradycją projektuje dla siebie każdy rocznik, umieścili papieski herb, zawołanie „Totus Tuus” i wizerunek Matki Bożej Matki Kościoła. Wzorem św. Jana Pawła II szli ku kapłaństwu, rozważając tajemnicę Bożego Miłosierdzia. Od początku z wielkim zaangażowaniem włączali się w pomoc pątnikom, uczestniczącym w diecezjalnych pielgrzymkach do Łagiewnik. W sanktuarium łagiewnickim na pierwszym roku brali udział w Światowym Kongresie Miłosierdzia Bożego. Święcenia diakonatu przyjęli w Roku Jubileuszowm Miłosierdzia, a kiedy obraz Jezusa Miłosiernego peregrynował w naszej diecezji, uczestniczyli w uroczystych adoracjach w wielu parafiach. Włączyli się też czynnie w tworzenie powstającego na stronie internetowej www.bielsko.gosc.pl serwisu „Peregrynacja miłosierdzia”, gdzie co tydzień obok relacji z poszczególnych parafii zamieszczane były komentarze do niedzielnych czytań z Ewangelii: „Słowo Boga Miłosierdzia”. Ich autorami byli dzisiejsi neoprezbiterzy: ks. Tomasz Chamera, ks. Tomasz Mikociak, ks. Michał Styła, ks. Tymoteusz Szydło, a także święcony rok wcześniej ks. Przemysław Gorzołka.

    Za ten wkład w redakcyjną pracę dziś serdecznie im dziękujemy! W uroczystej liturgii święceń w katedrze św. Mikołaja towarzyszyli im liczni kapłani oraz najbliżsi krewni. Pod przewodnictwem bp. Romana Pindla modlili się za nich także biskupi: Piotr Greger i Tadeusz Rakoczy. W gronie rodziców neoprezbiterów nie zabrakło premier Beaty Szydło z mężem, rodziców przyjmującego święcenia ks. Tymoteusza Szydły. Wszyscy zebrani w bielskiej katedrze św. Mikołaja w skupieniu uczestniczyli w modlitwie i byli świadkami wszystkich znaków towarzyszących święceniom: złożenia przyrzeczenia posłuszeństwa biskupowi diecezjalnemu, założenia ornatów i stuły na wzór kapłański, namaszczenia dłoni świętym olejem krzyżma, a także przekazania pateny z chlebem i kielicha z winem – znaków Eucharystycznej Ofiary, którą odtąd będą sprawować nowi kapłani. – Macie być mistrzami modlitwy! – tak do nowych kapłanów apelował bp Roman Pindel. – Lud Boży potrzebuje przede wszystkim kapłana, który będzie wpierw słuchającym sługą Słowa Bożego, następnie wypróbowanym mistrzem modlitwy, a nade wszystko wiernym sługą zbawienia... Ksiądz Michał Marek w imieniu neoprezbiterów dziękował wszystkim, którzy wspierali ich drogę powołania. – W pierwszej kolejności chcemy złożyć uwielbienie Bogu za to, że upodobał sobie nas, chociaż nie wiemy dlaczego; za to, że upolował nas, chociaż nie wiedzieliśmy, dlaczego. Ufamy, że pomimo naszych słabości posłuży się nami dla dobra ludzi – mówił ks. Marek. •

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół