• facebook
  • rss
  • A dzieci zostały w domu

    Urszula Rogólska

    |

    Gość Bielsko-Żywiecki 18/2017

    dodane 04.05.2017 00:00

    To już szósta szansa. W Bielsku-Białej szesnaście par sakramentalnych bierze udział w cotygodniowych spotkaniach „Przystań(cie) w drodze”.

    To inicjatywa Izy i Romana Kwiatkowskich z ogólnopolskiej Komunii Małżeństw. Trzy edycje małżeńskiej randki – siedmiu cotygodniowych spotkań – odbyły się w parafii św. Pawła w Bielsku-Białej, kolejne – w Żywcu i Skoczowie.

    Szósta trwa w środy od 19.00 w salwatoriańskiej parafii NMP Królowej Świata w Cygańskim Lesie – dzięki Dorocie i Wojciechowi Grybosiom, którzy byli uczestnikami pierwszej bielskiej edycji. Zaproszeni goście – małżeństwa i duszpasterze – mówią m.in. o: małżeństwie na podstawie Księgi Rodzaju, komunikacji, finansach, seksualności czy zbliżeniu do siebie przez modlitwę. – Te spotkania były dla nas czymś niesamowitym, czymś, co zachęciło nas do działania, do wspierania małżeństw w parafii – mówią Grybosiowie. – Co tydzień wieczorem wychodziliśmy z domu, bez dzieci, poświęcając ten czas tylko sobie i naszemu małżeństwu – uśmiecha się Dorota. – Z każdego spotkania wychodziliśmy zainspirowani. – Dla mnie najbardziej interesującą była konferencja ks. Marcina Aleksego o małżeństwie w świetle Pisma Świętego – mówi Wojciech. – Ksiądz przekazał nam wszystko w tak rewelacyjny sposób, że zagadnienia związane m.in. z więzią, zaufaniem, wstydem i wieloma innymi aspektami poukładały się nam na nowo. Na jednym z pierwszych spotkań w Cygańskim Lesie o finansach i jedności małżeńskiej mówili Marta i Jerzy Molowie. Przekonywali, że pieniądze nie są ani złe, ani dobre. Są neutralne. Ważne jest jednak, jak nimi zarządzamy – i to zarządzamy wspólnie, będąc małżeństwem, bo w zarząd je otrzymaliśmy od samego Boga. Wspólne konstruowanie budżetu może być okazją do rozmowy o wzajemnych pragnieniach, dzielenia się tym, co ważne. Państwo Molowie zachęcali małżonków, by budowali swoją jedność przez… budżet. Wśród uczestników randki są Dorota i Piotr Tycowie, małżonkowie od 1999 r. – Poruszana tematyka jest nam znana, ale chcemy spojrzeć na nią na nowo, ugruntować, zakorzenić. Poza tym – dobrze jest się wyrwać raz na jakiś czas tylko we dwoje, bez dzieci – mówią państwo Tycowie, rodzice trójki pociech. – Jesteśmy małżeństwem od 15 lat, a nasze małżeństwo stało się naszą pasją – dodają Agata i Piotr Barcikowie. – Chcemy czerpać z doświadczeń innych małżeństw. Prowadzimy też spotkania dla narzeczonych. Bardzo ciekawe było dla nas dzisiejsze spotkanie o finansach. Do tej pory nie poruszaliśmy tego tematu z narzeczonymi. Dziś się przekonaliśmy, jak istotna to kwestia.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół